Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
analizy opinie komentarze
Zaktualizowano: 1 godzina 1 min. temu

„Ignacy Loyola” już w kinach

1 godzina 2 min. temu
Historia dramatycznych i przełomowych momentów życia założyciela Towarzystwa Jezusowego trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. Na ekranach polskich kin można oglądać film Paolo Dy „Ignacy Loyola”.

Brutalny żołnierz, kobieciarz, którego całe życie kręciło się wokół bogactw, sławy i władzy podejmuje walkę na śmierć i życie ze swoimi wewnętrznymi demonami. Loyola musi zmierzyć się z depresją, myślami samobójczymi, wstrętem do samego siebie i miłosierdzia dla innych, wreszcie przejść proces o herezję przed Inkwizycją, by ostatecznie wygrywając bitwę, stać się jedną z najważniejszych postaci w historii Kościoła.

Poetyka filmu, przesłanie, walory artystyczne, muzyka, kolor w połączeniu ze znakomitą grą aktorską głównego bohatera, trafiają prosto do duszy widza i nie pozwalają mu zbyć seansu wzruszeniem ramion.

„To wzruszająca opowieść o rycerzu, którego sam Bóg prowadzi od marzeń o wielkich czynach w służbie pewnej damy do zaciągnięcia się pod sztandar Króla odwiecznego. Niezrozumienie najbliższych, nieznośne poczucie winy, diabelska pokusa samobójstwa, nieufność ze strony Inkwizycji – to droga oczyszczenia Ignacego Loyoli, założyciela zakonu jezuitów” – wskazuje ks. Dariusz Kowalczyk SJ.

Święty Ignacy Loyola jest założycielem Towarzystwa Jezusowego w Kościele katolickim. Bardzo pragnął, by nowy zakon nosił Imię Jezusa i był oddany w służbie Stolicy Świętej. Miało go cechować przywiązanie do Ojca Świętego, co było w tym czasie niezwykle ważne ze względu na rozszerzającą się wtedy reformację. Zakon zatwierdzony został 27 września 1540 roku.

Pierwsi jezuici działali we wszystkich zakątkach świata, podejmując pracę edukacyjną i misyjną. Jego największą chlubą był św. Franciszek Ksawery, misjonarz w Indiach, Japonii i na Molukach. W 1567 roku do rzymskiego nowicjatu jezuitów zapukał pierwszy Polak, św. Stanisław Kostka.

Święty Ignacy został kanonizowany przez Grzegorza XV w 1622 roku. Pius XI ogłosił go patronem rekolekcji.

„Ignacy loyola” (2017), reż. Paolo Dy, dystrybucja Dom Wydawniczy Rafael

Kraków: apel o wsparcie produkcji filmu o przebaczeniu

1 godzina 7 min. temu
Polskie Stowarzyszenie Rafael wspólnie z hiszpańskim producentem filmowym Infinito+1 przygotowuje film dokumentalny o mocy przebaczenia. Do powstania dzieła pod tytułem „Największy dar” może przyczynić się każdy, kto zechce je wesprzeć finansowo. Do tej pory powstanie filmu wspomogło 1429 darczyńców.

Jak mówi Andrzej Sobczyk ze Stowarzyszenia Rafael, większość obrazów filmowych, wiadomości czy treści przekazywanych przez media wskazuje, że dzisiejszy świat wypełniony jest egoizmem i brakiem odpuszczenia krzywd i urazów.

„Niesie to ze sobą negatywny skutek w postaci wmawiania odbiorcom, że nienawiść, agresja i brak przebaczenia są normalnymi postawami, które należy po prostu akceptować. Dlatego też praca nad dziełem mówiącym o przebaczeniu jest po pierwsze niezbędna, a po drugie niezwykle pilna wobec otaczającej nas rzeczywistości” – tłumaczy cel realizacji filmu.

Wskazuje przy tym, że element przebaczenia jest fundamentem zażegnania każdego konfliktu – nie tylko na poziomie relacji międzyludzkich, ale także choćby stosunków międzynarodowych. „Sam Chrystus mówił, że przebaczenie naszych win przez Boga jest uzależnione od tego czy będziemy sobie nawzajem wybaczać. To mocne przesłanie, które dowodzi, że nauka przebaczania jest punktem wyjścia dla duchowego rozwoju człowieka i jego życia wiecznego” – podkreśla.

Czytaj także” Wydawca „Pisma Świętego dla młodych”: trzeba ułatwić młodzieży poznanie języka Boga zawartego w Biblii

90-minutowe dzieło będzie wypełnione prawdziwymi i współczesnymi historiami o pojednaniu z całego świata. Zgodnie z zamysłem producentów ma ono udowadniać, że przebaczenie jest w stanie przemóc wszystko to, co się wydaje z pozoru niewybaczalne – od kłótni między ludźmi po brutalne zabójstwa w krajach ogarniętych wojną.

„Jesteśmy Dawidem na terytorium Goliata. Mimo, iż jesteśmy małymi producentami filmowymi, to głosimy największą nowinę, jaką tylko można głosić. Pomóż nam zrealizować ten film. Potrzebujemy Cię!” – zaznaczają na stronie internetowej dzieła twórcy.

Każdy, kto chciałby wspomóc datkiem powstanie filmu, może to zrobić poprzez zbiórkę prowadzoną na stronie internetowej www.najwiekszydar.pl. Potrzeba 1 miliona zł. Nazwiska osób, które wesprą produkcję kwotą minimum 50 zł, mają pojawić się w napisach końcowych filmu. Do tej pory powstanie filmu wspomogło 1429 darczyńców.

Reżyserem „Największego daru” jest Juan Manuel Cotelo. Twórca ten jest znany w Polsce szczególnie dzięki hitowi „Marry’s Land. Ziemia Maryi”.

Misją Stowarzyszenia Rafael jest tworzenie i wspieranie obrazów, których scenariusz oparty jest o wartości ewangeliczne. Dotychczas instytucja stworzyła 3 filmy: „Karolina”, „Bóg w Krakowie” oraz „Teraz i w godzinę śmierci”, angażując do tego setki tysięcy osób z całej Polski. Ponadto stowarzyszenie wspierało również promocyjnie filmy „Jak Bóg da”, „Bóg nie umarł” czy wspomniane „Marry’s Land. Ziemia Maryi”.

Tarnów: ruszyło Centrum Światowych Dni Młodzieży

2 godziny 36 min. temu
W diecezji tarnowskiej ruszają zapisy na Światowe Dni Młodzieży w Panamie. Czasu na decyzję nie ma dużo. Zaliczkę trzeba wpłacić do 23 lutego. Centrum Światowych Dni Młodzieży działa w Wydziale Duszpasterstwa Młodzieży Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. Przygotowaniom będą towarzyszyły różne inicjatywy duszpasterskie, m.in. „W pogoni za jachtem”, który popłynie w kierunku Panamy.

„Światowe Dni Młodzieży to nie jest jednorazowe wydarzenie. To, co wydarzyło się w Krakowie, trwa nadal. Realizując to, co powiedział papież Franciszek w Krakowie, myślimy już o Panamie. Raczej mała grupa poleci na Światowe Dni Młodzieży, ale w duszpasterskiej działalności, Panama będzie w naszych parafiach i w diecezji” – mówi bp Leszek Leszkiewicz.

Jedną z inicjatyw związanych z ŚDM jest pomysł Sądecko-Podhalańskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego. Jacht „Dunajec” ma popłynąć do Panamy.

Projekt jest skierowany do młodych i ich duszpasterzy z całego świata. Podróż potrwa pięć miesięcy i będzie podzielona na etapy. Już zgłosiło się ok. 50 osób z całej Polski.

Jacht wypłynie pod koniec sierpnia z Gdańska, by w styczniu 2019 roku dotrzeć do Panamy. W jednym etapie przez dwa tygodnie na jachcie będzie do 10 osób, z czego co najmniej połowa posiadać będzie wymagane kwalifikacje, czyli stopnie żeglarskie. W dwudziestotygodniowej żegludze przewiduje się udział ogółem 80-100 uczestników, głównie młodzieży. Każdorazowo załogą dowodzić będzie kapitan z pomocą trzech oficerów wachtowych.

Liczba miejsc jest ograniczona i decyduje elektroniczna kolejność zgłoszeń. Kolejne terminy zgłoszeń upływają 26 stycznia, 9 lutego i 23 lutego. Zgłoszenia wyłącznie na specjalnym formularzu dostępnym na stronie www.spozz.com

Młodzi z diecezji tarnowskiej wymyślili także projekt „W pogoni za jachtem”. Jego ideą jest podróżowanie do miejsc wymian załogi jachtu „Dunajec”. „Planujemy dwie pielgrzymki autokarowe – pierwsza polska, wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego i druga międzynarodowa, której celem będzie Lizbona, stolica Portugalii” – mówi Anna Gromala z zespołu odpowiedzialnego za organizację i promocję ŚDM.

„Pokonując ponad trzy tysiące kilometrów, które dzielą Tarnów do Lizbony, młodzi zatrzymają się w miastach europejskich, gdzie spotkają się z Polonią oraz osobami, które gościły w diecezji tarnowskiej podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie” – dodaje.

Przygotowania do ŚDM w diecezji tarnowskiej będą się odbywać pod hasłem „Kanał Panamski”. Takim logo będzie się także posługiwać Centrum ŚDM Tarnów. Duchowo do tego wydarzenia młodych przygotowuje program formacyjny „Oto ja”.

Tymczasem ruszają zapisy uczestników ŚDM w wieku od 18 do 35 lat. W tym celu trzeba się skontaktować z Wydziałem Duszpasterstwa Młodzieży Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. Do 23 lutego należy wpłacić zaliczkę wynoszącą 2 tys. zł. Całkowity koszt udziału w spotkaniu w Panamie wynosi 8,5 tys. zł. Wstępnie w diecezji tarnowskiej zarezerwowano miejsca dla 150 osób.

„Zwracamy się z prośbą do parafii i kapłanów. Mamy w diecezji mocno zaangażowaną młodzież. Myślę, że wyjazd do Panamy może być docenieniem młodego człowieka, który angażuje się w życie naszych wspólnot. Może być to inwestycja w jego rozwój” – mówi ks. Marcin Baran, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Młodzieży Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

W przypadku osób, które nie skorzystają z proponowanego wariantu, Centrum ŚDM w Tarnowie nie gwarantuje przelotu.

ŚDM w Panamie odbędą się od 22 do 27 stycznia 2019, a zostaną poprzedzone spotkaniami w diecezjach w dniach od 17 do 21 stycznia. Informacja o tym wydarzeniu m.in. o organizacji grup jest możliwa dzięki aplikacji ŚDM News. Już w najbliższych dniach zostanie w tej aplikacji utworzona grupa Diecezja Tarnowska.

Szczecin: powstaje duszpasterstwo studentów medycyny

4 godziny 28 min. temu
W Szczecinie obok duszpasterstw działających przy parafiach zakonnych chrystusowców, jezuitów czy dominikanów, swoje rolę odbudowuje duszpasterstwo akademickie studentów medycyny.

W ciągu tygodnia studenci spotykają się na wspólnej Eucharystii, w planach jest też wspólny wyjazd. Dwa razy w tygodniu jest konfesjonał akademicki, a spotkania w czwartki to albo Eucharystia, albo adoracja, albo modlitwa różańcowa czy też rozważanie Słowa Bożego.

Ania jest studentką II roku stomatologii. – Atmosfera w duszpasterstwie jest niesamowita. Fajnie, że można spokojnie porozmawiać z księdzem. Jest dla nas duszpasterzem i wręcz kolegą, można się z nim zaprzyjaźnić. Jest kameralnie, każdy siebie zna i kojarzy. Jeśli chodzi o sprawy duchowe, jest super – przyznaje Ania.

Czytaj także: Szczecin pomaga dzieciom z Afryki

Opiekunem studentów jest ks. Sebastian Kubiński, który od 1,5 roku pracuje w parafii pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Szczecinie i zajmuje się rozwijaniem duszpasterstwa akademickiego przyszłych lekarzy.

– Z ich świadectw i rozmów wynika, jak ważne jest dla nich człowieczeństwo, formowanie własnego serca i sumienia, by potem w tych ludziach, do których zostaną posłani, umieli dostrzec Chrystusa i tego, któremu mają pomóc zdrowotnie. Chcą też przekazywać dużo ciepła, miłości i ludzkiego dobra – powiedział ks. Kubiński zwracając uwagę, że formacja ludzi, którzy mają powołanie pomagać innym, wymaga specyficznego podejścia.

Pierwszy rok przyglądał się temu, jak wygląda ich praca i nauka. Teraz może już dopasować grafik do ich obowiązków. Ks. Sebastian wspomina, że ujęło go również przygotowanie studentów medycyny do kolędy, a konkretnie o to, jak zadbali o swoje pokoje w akademikach.

Metropolita katowicki wręczył dekrety księżom dziekanom

5 godzin 35 min. temu
Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc wręczył dekrety dziekanom archidiecezji katowickiej, którzy rozpoczęli w styczniu pełnienie tego urzędu.

Boguszowice, Gorzyce, Jastrzębie Górne, Katowice-Śródmieście, Kochłowice, Mikołów, Ruda Śląska oraz Rybnik to dekanaty, w których od pierwszego stycznia br. urzędują nowi dziekani. W poniedziałek rano część z nich odebrała od metropolity katowickiego dekrety. Wśród nich są także księża, którzy zostali wybrani na drugą, a nawet na trzecią kadencję.

– Arcybiskup Skworc w sposób szczególny powierzył nam troskę o księży w dekanacie – mówi jeden z dziekanów obecny na spotkaniu. – Jednym z naszych zadań jest troska o młodzież. Bardzo nam zależy na tym, aby wśród młodych ożywiać ducha Ruchu Światło-Życie – dopowiada ks. Jerzy Paliński ze Świerklan.

Podczas spotkania poruszono także kwestię obowiązków jakie pełni dziekan. Wraz z abp. Wiktorem Skworcem dziekani omówili także kwestie duszpasterskie oraz personalne w dekanatach. Księża mieli także okazję podzielić się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami z dotychczasowej pracy.

Archidiecezja katowicka ma 37 dekanatów. Od 1 styczna 2018 r. pięciu księży rozpoczęło pełnić funkcję dziekana po raz pierwszy. Dwóch kolejnych rozpoczęło drugą kadencję. Jeden z księży rozpoczął trzecią kadencję.

Koszalin: Spotkanie Rodziny Przyjaciół Seminarium

6 godzin 12 min. temu
W Koszalinie odbyło się spotkanie Rodziny Przyjaciół Seminarium. W wydarzeniu wzięło udział prawie 180 osób. – Ten dom służy temu, aby rodzili się nowi kapłani. My jesteśmy tu dzisiaj po to, aby ich głos nigdy nie zamilkł – powiedział, witając przybyłych, ks. dr Wojciech Wójtowicz, rektor.

Spotkanie jest okazją do spotkania się wspólnoty seminaryjnej z jej duchowymi i materialnymi dobroczyńcami. – Ci ludzie bardzo mocno nas wspierają. Kiedy tu przyjeżdżają, możemy zobaczyć, że idąc drogą formacji, nie jesteśmy sami. Oni nas niosą, ofiarowują swoje modlitwy, cierpienia, a także pomoc materialną. Myślę, że śmiało możemy powiedzieć, że wielu z nich traktuje nas jak swoich synów, czy wnuków. Nieprzypadkowo wspólnota ta nazywa się rodziną – mówi kl. Jan Wojtczak z roku V.

– Mam wielki szacunek do Kościoła i do księży. Wiele im zawdzięczam. Bardzo mi pomogli w życiu. Właściwie całe dorosłe życie korzystam z ich daru mądrości. Dlatego modlę się za księży i o powołania. Chciałbym mieć blisko siebie dobrych kapłanów – przyznaje Robert Ciszewski, który na spotkanie RPSK przyjechał z Sarbii ze swoją żoną i trójką dzieci.

Mężczyzna zdaje sobie sprawę z tego, że życie kapłańskie nie jest wolne od słabości. – Nie gorszy mnie to, ponieważ wiem, że i ja je mam. Jeśli ja mogę powstawać ze swoich grzechów, tak samo i każdy ksiądz, który upada, może wrócić do Boga – mówi.

W czasie spotkanie nie mógł nie pojawić się temat spadku liczby powołań w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Obecnie w koszalińskim seminarium studiuje nieco ponad 30 alumnów.

– Nie będziemy narzekać i biadolić, tylko będziemy się z żoną jeszcze więcej modlić – zapewnia Robert Ciszewski z Sarbii.

– Nie wiemy, jaki będzie los naszego seminarium, ale nie brakuje nam nadziei. To jest nadzieja, która czasem poddawana jest próbom, jest wręcz nadzieją wyszarpywaną i przepłakaną. Jest jednak mocna, ponieważ płynie z Ewangelii, a ta przypomina nam, że czasami jednostka może dokonać wielkich dzieł – mówi rektor WSD.

Uczestnicy spotkania RPSK, które odbyło się 21 stycznia, odmówili wspólnie Różaniec w intencji powołań. Po uroczystej Eucharystii w kaplicy seminaryjnej podzielili się opłatkiem, obejrzeli jasełka przygotowane przez kleryków i śpiewali kolędy.

Rodzinę Przyjaciół Seminarium Koszalińskiego powołał bp Czesław Domin w roku 1993. Obecnie należy do niej ok. 5100 członków. Są wśród nich także osoby chore, na stałe przebywające w domach.

Katowice: centralne nabożeństwo ekumeniczne

6 godzin 15 min. temu
Pod przewodnictwem metropolity katowickiego abp. Wiktora Skworca w parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Katowicach odprawiono uroczyste nieszpory z okazji Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.

– Chcemy naszą modlitwą otoczyć chrześcijan prześladowanych w różnych częściach świata. Chcemy modlitwą otoczyć uchodźców i migrantów, szczególnie z Syrii. Modlimy się by Boża Opatrzność czuwała nad nimi – mówił na wstępie nabożeństwa ks. Andrzej Suchoń, proboszcz parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Katowicach.

Kazanie podczas nabożeństwa wygłosił bp Marian Niemiec, zwierzchnik diecezji katowickiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego. – Mamy wspólne korzenie. Wszyscy jesteśmy Dziećmi Boga Ojca. Wszyscy wołamy i modlimy się „Ojcze nasz”. Wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Łączy nas jeden Pan i Zbawiciel – Jezus Chrystus – mówił bp Niemiec.

Hierarcha zwrócił uwagę na fakt, że Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan ma być wyraźnym znakiem i odzwierciedleniem atmosfery ekumenicznej. – Wychodząc od wspólnej modlitwy o jedność wkracza się w ekumenizm, by w Tygodniu Modlitwy zamanifestować to, co czujemy w sercach, a co powinno wyrażać się w czynach – powiedział.

Bp Niemiec przywoływał także słowa św. Jana Pawła II, który mówił, że „ruch na rzecz jedności chrześcijan nie może być dodatkiem czy uzupełnieniem tradycyjnego działania Kościoła”. – Ruch ekumeniczny należy organicznie do całości Jego życia i istnienia w świecie – dopowiedział. Dodał także, cytując Dekret o Ekumenizmie II Soboru Watykańskiego, że „prawdziwy ekumenizm wymaga wewnętrznej przemiany”.

– Trwa dialog ekumeniczny na najwyższym szczeblu. Powstają dokumenty ekumeniczne, ale ważne jest aby owoce tego dialogu dotarły do serca Kościołów, czyli do środka zboru, parafii, wspólnoty, aby tam doprowadzać do odnowienia serc i umysłów – apelował zwierzchnik Kościoła ewangelicko-augsburskiego diecezji katowickiej.

W imieniu Śląskiego Oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej słowo pozdrowienia i życzeń skierował do zebranych w kościele ks. Adam Stelmach z Kościoła Polskokatolickiego. – Kiedy doświadczamy, że możliwe jest wspólne przeżywanie doświadczenia przynależności do Chrystusa (…), to nie sposób nie wołać za św. Pawłem: „Radujcie się w Panu zawsze”. Życzę tej autentycznej radości, gdyż mimo, że wiele zostało już zrobione (…), to mamy świadomość tego, że na tej drodze naszego ekumenizmu jeszcze więcej jest do zrobienia.

Słowo do zebranych skierował także metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. – Wzywamy tego, który jest dawcą i sprawcą jedności, Ducha Świętego. On gromadzi w jedno wyznawców Chrystusa. Mamy za co dziękować. I winniśmy dziękować za ten ekumeniczny szlak trwający już ponad sto lat.

Metropolita katowicki zauważył, że mimo różnic można dać świadectwo „jedności działania”. – Dziękuję za świadectwo wspólnej modlitwy, ogromnie ważne – powiedział. Zapowiedział także, że 30 stycznia ruszy zainspirowana przez Kościół akcja na rzecz dzieci w Aleppo. – Myślę, że mógłby to być nasz wspólny ekumeniczny czyn. Ale zainteresowane tym działaniem są różne środowiska, także władza samorządowa – dodał.

Jako drugie wspólne działanie Kościołów z terenu metropolii górnośląskiej zaproponował przygotowanie „oferty duszpasterskiej” dla przybywających z końcem roku do Katowic uczestników szczytu klimatycznego. – Winniśmy się do tego wydarzenia, jako Kościoły, przygotować – mówił. – I dobrze będzie jeśli damy świadectwo ekumenicznego działania i współdziałania.

W nabożeństwie uczestniczyli duchowni zrzeszeni w Śląskim Oddziale Polskiej Rady Ekumenicznej oraz współpracujący z Radą. W kościele byli także obecni duchowni z dekanatu Katowice-Śródmieście, jak również alumni Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego oraz wierni świeccy.

Msza św. na Groniu Jana Pawła II w prawdziwie zimowej aurze

6 godzin 21 min. temu
„Żeby znaleźć Pana Boga, trzeba być odważnym i otworzyć swoje serce” – przekonywał ks. Jacek Pędziwiatr, który w niedzielę odprawił Mszę dla grupy turystów na zasypanym śniegiem Groniu Jana Pawła II w Beskidzie Małym. Wśród uczestników liturgii w „Kaplicy Ludzi Gór” było m.in. 21 pielgrzymów związanych z grupą „Anioły Beskidów”, którzy pokonali wcześniej 18-kilometrowy, trudny górski szlak z Rzyk na Leskowiec.

W kazaniu ks. Pędziwiatr zachęcił, by nabrać odwagi w sercu w relacji do Boga. „To znaczy, pozwól, by ten dym wonnego kadzidła przeniknął do twojego serca. Mędrcy nie kalkulowali, nie zastanawiali się, czy droga jest daleka lub niebezpieczna. Postanowili iść. Doszli i spotkali Jezusa. Kto się nie boi, kto otworzy swoje serce, to nie tyle pokona wrogów, nie tyle zwycięży w jakiejś bitwie, lecz przede wszystkim znajdzie Pana Boga. Żeby Go znaleźć, trzeba być odważnym” – podkreślił dyrektor programowy radia „Anioła Beskidów”.

Groń Jana Pawła II (890 m n.p.m.) leży u podnóża Leskowca, najwyższego szczytu w Beskidzie Małym. To jedyny szczyt górski w Polsce noszący imię polskiego papieża. W latach swego dzieciństwa i młodości Karol Wojtyła wielokrotnie przychodził w te okolice, robił to także jako biskup. Ostatni raz wszedł na Leskowiec i Jaworzynę jako kardynał w 1970 roku, po Mszy św. odprawionej z okazji 25-lecia kapłaństwa w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Górską kaplicę zbudowano z inicjatywy mieszkańców Andrychowa: Danuty i Stefana Jakubowskich jako dar dla Jana Pawła II na jego 75. urodziny. To górskie sanktuarium ma symboliczne wymiary: 13 m x 5 m, nawiązujące do daty zamachu na życie papieża (13 maja 1981 roku).We wrześniu 1995 roku kaplicę poświęcił biskup bielsko-żywiecki Tadeusz Rakoczy. Od tej pory jest to miejsce nie tylko turystyki, ale i modlitwy.

Nowy podział terytorialny archidiecezji poznańskiej

6 godzin 23 min. temu
Powstanie nowego dekanatu i zmiany terytorialne w aż siedmiu dekanatach w okolicach Poznania – to decyzje administracyjne podjęte przez abp. Stanisława Gądeckiego. Ich celem jest „usprawnienie pracy duszpasterskiej w związku z powstawaniem nowych parafii” – napisano w dekrecie podpisanym przez metropolitę poznańskiego.

„Po zasięgnięciu zdania zainteresowanych księży dziekanów, ustanawiam z dniem 1 lutego 2018 roku – w roku jubileuszu 1050-lecia biskupstwa poznańskiego – nowy dekanat komornicki i zmieniam granice wymienionych niżej dekanatów” – czytamy w dekrecie abp. Gądeckiego.

Zmiany terytorialne dotknęły dekanatów Poznań-Łazarz, bukowskiego, lubońskiego, przeźmierowskiego, stęszewskiego, szamotulskiego i śremskiego. Teraz archidiecezji poznańska terytorialnie będzie podzielona na 43 dekanaty.

Czytaj także: Archidiecezja poznańska wyremontuje szkołę i kaplicę na Madagaskarze

„Księża z poszczególnych parafii w ramach dekanatu podejmują wspólne inicjatywy duszpasterskie, pomagają sobie wzajemnie w spowiedzi przed świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocy, uczestniczą w parafialnych uroczystościach odpustowych, katecheza i poradnie dla narzeczonych organizowane są również na płaszczyźnie dekanalnej” – wyjaśnia KAI ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik archidiecezji poznańskiej.

Dziekanem nowego dekanatu komornickiego został ks. Karol Górawski, a nowym dziekanem przeźmierowskim ks. Dariusz Madejczyk.

Diecezje podzielone są na dekanaty, które skupiają kilka bądź kilkanaście parafii. Dziekani zaliczani są do najbliższych współpracowników biskupa diecezjalnego, a pełniony przez nich urząd ma charakter administracyjny i duszpasterski.

Ruszył serwis specjalny o młodzieży

7 godzin 19 min. temu
mlodzi.ekai.pl – to adres serwisu specjalnego KAI poświęconego młodzieży, który zostaje uruchomiony na rok przed ŚDM w Panamie, 22 stycznia 2018 r. To część projektu „Młodzi od A do Ż” autorstwa rzeczników polskiej młodzieży: Doroty Abdelmoula – rzecznik prasowej ŚDM Kraków 2016 i Pawła Żulewskiego – rzecznika prasowego Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

– Po ŚDM w Krakowie łatwo jest spocząć na laurach, mówiąc, że temat obecności młodzieży w Kościele został już wyczerpująco przeanalizowany i omówiony. Tymczasem papież Franciszek, zwołując Synod Biskupów, właśnie na temat młodzieży i powołania, zachęca, by wciąż na nowo szukać odpowiedzi na pytania, także trudne, jakie stawiają sobie dziś młodzi ludzie w kontekście wiary i swojej przyszłości. Nasz projekt „Młodzi od A do Ż”, to odpowiedź na papieskie zaproszenie i zachęta, by w mówieniu o młodych nie ograniczać się do powielania obiegowych i powierzchownych opinii – mówi dziennikarka KAI Dorota Abdelmoula.

Serwis specjalny mlodzi.ekai.pl, przygotowany z myślą o tegorocznym Synodzie Biskupów nt. młodzieży i rozeznawania powołania, ma na celu informowanie o inicjatywach i refleksjach podejmowanych w Kościele w trosce o młodych ludzi. Współtworzony jest przez dziennikarzy Katolickiej Agencji Informacyjnej, stypendystów Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” i publicystów portalu Stacja7.pl.

Dedykowany jest zarówno duszpasterzom młodzieży i samym młodym, którzy poszukują inspirujących treści związanych z obecnością młodzieży w Kościele, jak i dziennikarzom, którzy w rzetelny i kompleksowy sposób chcą relacjonować przygotowania i przebieg zgromadzenia synodalnego. – Młodzi ludzie chcą uczestniczyć w życiu Kościoła w Polsce i szukają w nim swojego miejsca. My wraz z ekspertami chcemy im to ułatwić.

– W kontekście zbliżającego się synodu, to szczególnie ważne. Jako „młodzieżowi rzecznicy” chcemy pokazać, że synod dotyczy nas wszystkich i może mieć decydujące znaczenie o przyszłości Kościoła. Bez młodych, rozeznających powołanie w duchu papieskiego nauczania, trudno mówić o przyszłości, a my chcemy nie tylko mówić, ale przede wszystkim taką przyszłość tworzyć – wyjaśnia rzecznik FDNT Paweł Żulewski.

Sam portal jest częścią projektu „Młodzi od A do Ż”, na który złoży się także audycja tematyczna w Radio Profeto i cykl ogólnopolskich debat. Autorami inicjatwy, realizowanej wspólnie przez KAI, FDNT i Stację7 są Dorota Abdelmoula, dziennikarka KAI i była rzeczniczka ŚDM Kraków 2016 oraz Paweł Żulewski, stypendysta i rzecznik prasowy FDNT.

Kęty: parafialni krwiodawcy oddali ponad 20 litrów krwi

8 godzin 20 min. temu
Ponad 20 litrów krwi zebrano 21 stycznia podczas niedzielnej akcji honorowych krwiodawców przy kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kętach na Podbeskidziu. Krew oddało 56 osób, a chętne były w sumie 54 osoby.

Parafialny Klub Honorowego Krwiodawstwa w Kętach działa od ponad 20 lat. Inauguracja jego działalności miała związek z powodzią, jaka nawiedziła Podbeskidzie w lipcu 1997 r. Inicjatorem powstania klubu był ówczesny proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, ks. Jerzy Leśko. Od tamtej pory oddawanie krwi stało się w Kętach tradycją.

Klinikom i szpitalom w Polsce potrzeba dziennie blisko 1,5 tys. litrów krwi. Rocznie zbiera się jej około 600 tys. litrów. Dawcą krwi może zostać każda zdrowa osoba wieku od 18 do 65 lat.

Bp Lityński: Modlitwą w intencji naszej Ojczyzny także budujemy naszą niepodległość

8 godzin 21 min. temu
„Modlitwą w intencji naszej Ojczyzny także budujemy naszą niepodległość” – zauważył bp Tadeusz Lityński podczas Mszy św., która poprzedziła poświęcenie ołtarza adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy przy kościele pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze.

Kryształowy ołtarz, zatytułowany „Dar Miłości i Pokoju”, został umieszczony w przykościelnej kaplicy Matki Bożej Rokitniańskiej.

Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Tadeusz Lityński. – W roku jubileuszowym oprócz dziękowania za walkę o niepodległość w przeszłości nie można zapomnieć o przyszłość Ojczyzny. Jak pokazuje historia niepodległość może zostać utracona. Musimy zrozumieć, że naszą modlitwą w intencji Ojczyzny także budujemy naszą niepodległość i budujemy przyszłość – podkreślił biskup zielonogórsko-gorzowski.

Twórcą ołtarza noszącego nazwę „Dar Miłości i Pokoju” jest gdański artysta Mariusz Drapikowski. – Tematem głównym tego ołtarza jest Całun Turyński, który jest nie tylko świadkiem męki, cierpienia i ofiary Chrystusa, ale również świadectwem zmartwychwstania. W tym ołtarzu znajduje się również współcierpiąca Matka Boża, która wskazuje swym gestem ręki na Eucharystię – mówił autor.

Powstanie ołtarza, jak podkreśla proboszcz ks. Andrzej Ignatowicz, to pokłosie peregrynacji ołtarza „Światło Pojednania i Pokoju”, który był używany podczas ubiegłorocznych Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

Ks. prof. Budniak w Ustroniu: świat potrzebuje naszego wspólnego świadectwa wiary

8 godzin 27 min. temu
Na potrzebę wspólnej modlitwy chrześcijan w obliczu świata, rozdartego wojnami, prześladowaniami i terroryzmem – zwrócił uwagę przewodniczący Stowarzyszenia Teologów Ekumenistów, ks. prof. Józef Budniak, który w niedzielę wygłosił kazanie w kościele ewangelicko-augsburskim w Ustroniu.

Referent ds. ekumenizmu w diecezji bielsko-żywieckiej przywołał także niedawne słowa kard. Kurta Kocha o tym, że „żaden z Kościołów i nikt z chrześcijan nie jest ani tak bogaty, by nie potrzebował ubogacenia ze strony innych, ani tak biedny, by nie mógł innych ubogacać”.

Odbywające się ramach Tygodnia Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan nabożeństwo w ustrońskim kościele luterańskim zgromadziło m.in. duchownych katolickich i ewangelickich. Szczególnym momentem spotkania była modlitwa wiernych, podczas której duchowni różnych wyznań dziękowali Bogu za pokarm, jakim jest słowo Boże, oraz prosili o siłę w dawaniu na co dzień świadectwa jedności.

W kazaniu ks. prof. Budniak zaapelował o wspólne świadectwo wiary w obliczu licznych kryzysów, jakie nękają świat. Przypomniał jednocześnie, że ubiegły rok był naznaczony obchodami 500-lecia Reformacji. Zwrócił uwagę, że należy być wdzięczny Bogu za  wszystkie spotkania i wymiany duchowe podczas nabożeństw, które w ramach tego czasu jubileuszowego się odbyły. Wskazał przy tym na ważną rolę Cieszyna, który jako jedno z 68 europejskich „Miast Reformacji”, inicjował liczne wydarzenia ekumeniczne.

Teolog nawiązał do listopadowej wizyty w Kamieniu Śląskim i w Opolu kard. Kurta Kocha, przewodniczącego Papieskiej Rady dla Popierania Jedności Chrześcijan. Przywołał jego słowa o potrzebie wzajemnego ubogacania się dobrami duchowymi. Myśl purpurata, zawarta w konstatacji, iż „żaden z Kościołów i nikt z chrześcijan nie jest ani tak bogaty, by nie potrzebował ubogacenia ze strony innych, ani tak biedny, by nie mógł innych ubogacać”, zdaniem ks. Budniaka, trafnie oddaje zabiegi ekumeniczne wśród wyznawców Chrystusa.

Uczestnicy nabożeństwa, podczas którego wystąpiły wspólnie chóry katolicki i ewangelicki, otrzymali specjalny kalendarz ekumeniczny, wydawany przez wydział teologiczny UŚ w Katowicach i diecezję katowicką Kościoła luterańskiego.

Na koniec wystąpił zespół „Równica” pod dyr. Renaty Ciszewskiej.

Kraków: inauguracja obchodów jubileuszu 50-lecia Humanae vitae

8 godzin 30 min. temu
Jubileusz 50-lecia istnienia Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej w Krakowie oraz półwiecze od ogłoszenia przez Pawła VI encykliki „Humanae vitae” zostały zainaugurowane w niedzielę wieczorem w kościele św. Jana Kantego w Krakowie. Mszy św. otwierającej rocznicowe obchody przewodniczył abp Marek Jędraszewski.

„Wierzcie w Ewangelię Życia, czyli Dobrą Nowinę o życiu, które dał nam Bóg i uczynił nas za nie odpowiedzialnym” – wzywał metropolita krakowski w homilii. Nawiązując do historycznego kontekstu powstania encykliki „Humanae vitae” abp Jędraszewski przypomniał rewolucję, jaka rozpoczęła się w Paryżu w 1968 roku, obejmując całą zachodnią Europę.

„Odrzucono fundament kultury europejskiej, chrześcijańskie przesłanie i Ewangelię. Wiązało się to także z rewolucją seksualną, z nastawieniem na przyjemność za wszelką cenę, wspomaganą przez alkohol i narkotyki” – mówił hierarcha. Encyklika papieża Pawła VI była odpowiedzią na „radykalną negację Boga”.

Kaznodzieja mówił, że papież podkreślał w dokumencie konieczność patrzenia na życie człowieka w świetle stwórczego zamysłu, uwzględniającego nadprzyrodzony i wieczny porządek. Paweł VI przypomniał i dowartościował rolę małżeństwa, jako miejsca szczególnej relacji z Bogiem, opierającej się na przyjaźni, wierności i wyłączności małżonków. W taką wizję miłości wpisuje się odpowiedzialne rodzicielstwo, rozumiane jako dostosowanie swojego postępowania do Boskiego planu stworzenia, a także uznanie zamysłu Stwórcy co do człowieka i jego płodności.

Arcybiskup krakowski wskazał na współczesne zagrożenia, na które narażone są rodziny: ideologia gender, która lekceważy ludzką płciowość, sprowadzenie życia małżeńskiego tylko do przyjemności oraz zamiana słowa „prokreacja” na zwrot „reprodukcja”.

„Zmiana języka jest zmianą sposobu myślenia. To nie przypadek, a celowa manipulacja, byśmy na życie człowieka i tajemnicę przekazywania życia nie patrzyli przez pryzmat wiary i nie uwzględniali Bożego zamysłu i współdziałania, ale widzieli w tym element zwykłej produkcji” – wyjaśniał, dodając, że takie myślenie otwiera drogę do aborcji, która „usuwa niechciany produkt”.

W ramach obchodów 50-lecia ogłoszenia encykliki Humanae vitae i 50-lecia istnienia Wydziału Duszpasterstwa Rodzin zaplanowano osiem spotkań dla narzeczonych i małżonków we wszystkich rejonach archidiecezji krakowskiej. Wśród prelegentów przybliżających treść dokumentu Pawła VI są m.in. ks. prof. Janusz Mastalski, o. Jarosław Kupczak OP, Jadwiga i Jacek Pulikowscy oraz Christopher West.

Jubileusz będzie obchodzony również podczas centralnych spotkań, jak Pierwsze Piątki Małżonków w Sanktuarium św. Jana Pawła II, Dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, Dzień Świętości Życia w Bazylice Mariackiej w Krakowie, Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dziecka Utraconego do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, Piknik Rodzinny przed Oknem Papieskim, XXVI Archidiecezjalna Pielgrzymka Rodzin do Kalwarii Zebrzydowskiej.

Wszystkie inicjatywy odbywają się pod hasłem: „Małżeństwo – projekt na całe życie”.

Encyklika Pawła VI „Humanae vitae” – o zasadach moralnych w dziedzinie przekazywania życia ludzkiego – ukazała się w lipcu 1968 r. Encyklika opowiada się jednoznacznie przeciwko przerywaniu ciąży i za regulowaniem poczęć wyłącznie w oparciu o naturalny rytm płodności. W tych aspektach dokument szedł pod prąd coraz silniejszym tendencjom występującym na Zachodzie.

Przygotowując encyklikę Paweł VI konsultował się m.in. z grupą polskich teologów, wśród których był biskup Karol Wojtyła, autor „Miłości i odpowiedzialności”.

Jak pokonać kryzys? X Debata Walentynkowa

8 godzin 45 min. temu
Ks. Michał Misiak, uliczny ewangelizator z Łodzi, Dariusz Kowalski, znany aktor filmowy oraz Beata Kołodziej, organizatorka warsztatów na temat kobiecości, będą gośćmi X Debaty Walentynkowej poświęconej pokonywaniu kryzysów w relacjach damsko-męskich. Jubileuszowe spotkanie z udziałem poznańskich studentów odbędzie się 25 stycznia o godz. 19 w Auli Magna Centrum Wykładowego Politechniki Poznańskiej.

Wydarzeniu organizowanemu co roku przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży będą towarzyszyć słowa „Kocham, lubię… opuszczam? Jak pokonywać kryzysy w związku?”.

– Debata jest wydarzeniem skierowanym przede wszystkim do studentów poznańskich uczelni, ale każdy będzie mile widziany. Eksperci wypowiadają się bardzo żywo i obrazowo, dzięki czemu nawet młodsze osoby mogą wynieść coś dla siebie – tłumaczy Agata Pewińska, uczestnicząca w organizacji debaty.

Atutem wydarzenia jest możliwość wyrażenia przez uczestników własnego zdania oraz zadania pytań zaproszonym gościom. – Dzięki temu debata nie jest tylko kolejnym wykładem, ale spotkaniem, podczas którego można wymienić się poglądami – wyjaśnia Michał Wiśniewski, jeden z organizatorów debaty.

Wśród ekspertów zaproszonych w tym roku przez organizatorów spotkania znaleźli się Dariusz Kowalski, znany aktor filmowy związany z Teatrem Nowym w Łodzi, oraz ks. Michał Misiak, który prowadzi uliczną ewangelizację przy parafii ojców jezuitów w Łodzi. Jest też pomysłodawcą m.in. Chrystotek oraz Chrześcijańskiej Akademii Parkour.

Z kolei Beata Kołodziej prowadzi warsztaty dla kobiet poświęcone kobiecości i relacjom, jest również autorką książek, m.in. „Czas na kobiecość, czyli podróż do samej siebie”.

Debaty Walentynkowe to ogólnopolska inicjatywa Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży (KSM), której celem jest skłonienie młodych do głębszej refleksji na temat miłości i związków. Podobne spotkania odbywają się od lat na przełomie lutego i marca w całej Polsce.

Ełk: Msza św. w intencji jedności chrześcijan

8 godzin 56 min. temu
„Brak jedności tych, którzy wierzą w jednego Chrystusa, jest zgorszeniem dla świata” – powiedział w niedzielę w katedrze w Ełku ks. kan. dr Jacek Uchan. Dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Ełckiej Kurii Diecezjalnej przewodniczył Mszy św. w intencji zjednoczenia wszystkich wyznawców Chrystusa.

W Eucharystii wzięli udział również Monika Zuber – pastor oraz ks. Dariusz Zuber – proboszcz kościoła ewangelicko-metodystycznego.

Jak podkreślił ks. Jacek Uchan „obowiązek przywracania jedności to zadanie każdego chrześcijanina. Brak jedności tych, którzy wierzą w jednego Chrystusa, jest zgorszeniem dla świata. Wiara chrześcijańska i jedność to rzeczywistości, których nie da się od siebie oddzielić. Te spotkania są po to abyśmy mogli razem działać i razem żyć” – mówił w homilii ks. Uchan

Kaznodzieja przestrzegał przed pokusą bylejakości w wypełnianiu swojego powołania. Zachęcał  również do większej gorliwości oraz wkładanie serca w to co robimy. „Na mocy chrztu św. wszyscy jesteśmy powołani. Ten tydzień ma ożywić nasze pragnienie jedności, ożywić gorliwość modlitwy o nią. Nie ulegajmy pokusie bylejakości. Bylejakość to dziś dramat naszego społeczeństwa” – wyjaśniał kapłan.

Na zakończenie Mszy św. duchowni innych wyznań skierowali do uczestników słowa pozdrowień. Pastor Monika Zuber z Kościoła ewangelicko-metodystycznego podkreślała, że w Chrystusie wszyscy jesteśmy darem dla siebie.

W ciągu całego tygodnia mają miejsce ekumeniczne nabożeństwa w kościołach różnych wyznań i refleksje nad wyzwaniami współczesnych wyznawców Chrystusa. W tym roku Tygodniowi Ekumenicznemu towarzyszy hasło: „Prawica Twoja wsławiła się mocą” (Wj 15,6).

Nabożeństwa ekumeniczne odbywają się także w Mikołajkach, Giżycku, Piszu i Suwałkach.

Na terenie diecezji ełckiej Kościół Katolicki stanowi większość wyznaniową. Jednak istnieją także Kościoły: ewangelicko-metodystyczny, ewangelicko-augsburski, staroobrzędowy, chrześcijan baptystów, Adwentystów Dnia Siódmego, zielonoświadkowców, Zbór Chrystusowy i Nowoapostolski.

Tokio: otwarto wystawę poświęconą bratu Zeno

10 godzin 5 min. temu
W Riverside Galery w parku Sumida w tokijskiej dzielnicy Asakusa otwarto 20 stycznia wystawy poświęconą polskiemu franciszkaninowi Zenonowi Żebrowskiemu, nazywanemu tam bratem Zeno. W Japonii dobrze pamiętają jego działalność, zwłaszcza zaraz po II wojnie, gdy pomagał on bezdomnym.

Zmarły w 1982 r. brat Zeno przeżył w Nagasaki wybuch bomby atomowej w sierpniu 1945 roku. Po wojnie wraz z innymi polskimi franciszkanami zajął się pomaganiem najbardziej potrzebującym. Przemierzał w tym celu ulice Nagasaki, a potem również innych miast Japonii. W Tokio wyszukiwał osoby mieszkające na ulicy i przekazywał im żywność, którą otrzymywał od sklepikarzy i ludzi dobrej woli. Miał łatwość rozmawiania z ludźmi i niesienia im pomocy, czym zyskał ogromną sympatię i zainteresowanie japońskiej prasy.

W stolicy dotarł do działającego na terenie obecnego parku Sumida slumsu zwanego „Miastem Mrówek”, gdzie niósł pomoc żywnościową szczególnie dzieciom i najsłabszym. W 1950 roku spotkał młodą japońską chrześcijankę Satoko Kitaharę, którą zaprowadził do Miasta Mrówek.

Pochodząca z domu profesora uniwersytetu kobieta zamieszkała z ludźmi w slumsach i całkowicie oddała się służeniu im pomocą. Zajmowała się przede wszystkim dziećmi. Zyskała miano „Marii Miasta Mrówek”. Z powodu wycieńczenia i choroby zmarła w Mieście Mrówek 23 stycznia 1958 roku w wieku zaledwie 28 lat. Wraz z bratem Zeno stała się symbolem powojennej pomocy ludziom najbiedniejszym i opuszczonym.

Czytaj także: Film “Dwie Korony” życzliwie przyjęty przez Japończyków

Ceremonii otwarcia wystawy, poświęconej ich działalności, przewodniczyli nuncjusz apostolski w Japonii abp Joseph Chennoth i ambasador Polski w tym kraju Jacek Izydorczyk. Przypomniał on fakty z życia br. Zeno. Nuncjusz podkreślił m.in. jego „inspirującą działalność”, która – parafrazując słowa św. Matki Teresy – była i jest odpowiedzią na „duchowy głód” ludzi tego kraju.

Przewodniczący komitetu organizacyjnego wystawy Hiroyuki Kitabata przyznał, że oddanie br. Zeno i Satoko Kitahary, którzy ratowali ludzi z powojennej beznadziei zainspirowała go do przypomnienia ich działalności i uczynienia wszystkiego, aby nie popadła ona w zapomnienie.

Po wystawie oprowadzał uczestników Jin Ishitobi, autor książki „Kaze no shisha Zeno” (Zeno – Posłaniec Wiatru, 1998). Przypomniał, że polski franciszkanin należał do „szkoły misyjnej Maksymiliana Kolbego“ i stał się znany dzięki mediom, które śledziły jego pracę na rzecz najuboższych.

„Dzięki temu poznało ją całe społeczeństwo japońskie. Ośrodek pomocy w Nagasaki, w którym z innymi franciszkanami pracował br. Zeno, odwiedził cesarz. Dzięki materiałom prasowym dysponujemy wieloma zdjęciami, które przedstawiają życie w powojennym Tokio” – zauważył Ishitobi.

W ramach wystawy pokazane zostaną filmy: dokumentalny – „Maria (Satoko Kitahara) i jej Miasto Mrówek“ i animowany „Brat Zeno: miłość, która nie zna granic”.

W galerii, obok zdjęć, wystawiono też popiersie Satoko Kitahary z różańcem na szyi. Można się przed nim pomodlić do przyszłej błogosławionej i zgodnie z japońskim zwyczajem złożyć przed popiersiem kwiaty.

Brat Zenon Żebrowski przybył do Japonii w 1930 roku ze św. Maksymilianem Kolbe. Aż do śmierci w 1982 roku był misjonarzem w tym kraju. W lutym 1981 roku ze schorowanym już polskim franciszkaninem spotkał się w Tokio Jan Paweł II.

Kto popiera i darzy sympatią papieża Franciszka?

10 godzin 57 min. temu
Kto zrozumiał przesłanie papieża Franciszka o miłosierdziu Bożym, radości życia i głoszenia Ewangelii, znaczeniu troski o ubogich oraz solidarności pokoju, osiągalnym dzięki rzucaniu pomostów, a nie wznoszeniu murów, ten popiera go i darzy sympatią – uważa kard. Pietro Parolin.

Wypowiedź watykański sekretarza stanu znalazła się w najnowszej książce watykanisty koncernu medialnego Mediaset Fabio Marchese Ragony „Wszyscy ludzie Franciszka”.

Komentując stosunek do osoby i nauczania papieża Bergoglio, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej stwierdza, że „poparcie lub krytykę zrozumieć można upraszczając na podstawie odmiennej oceny sytuacji dzisiejszego świata oraz misji Kościoła”.

„Jedni – dodaje najbliższy współpracownik Franciszka – kładą nacisk na tendencje negatywne i uważają, że wierność Ewangelii wymaga sztywnej i radykalnej opozycji, tym samym broniąc z pasją, a jak trzeba to i w sposób polemiczny, własnej tożsamości i tego, co jeszcze pozostało z chrześcijańskiej inspiracji w społeczeństwach o prastarej chrześcijańskiej tradycji”.

„Inni natomiast myślą, że zdając się na wierność i kreatywność Ducha, można stawiać przede wszystkim na głoszenie Ewangelii wszystkim ludziom i wszystkim narodom, nawet w zamęcie oraz dramatycznym i nacechowanym sprzecznościami rozwoju dzisiejszego świata, nie w sposób naiwny, lecz ze ‚zdrowym realizmem’, wiedząc, że konfrontacja dobra ze złem trwać będzie aż do końca czasów i licząc na to, że Pan towarzyszyć będzie wiernie swojemu Kościołowi” – wskazuje purpurat.

Czytaj także: Papież Franciszek walczy z korupcją

Włoski kardynał podsumowuje, że obie te postawy są zrozumiałe. „Tą, którą Franciszek proponuje dziś Kościołowi, jest ta druga: postawienie na wiarę, która patrzy bardziej w przyszłość aniżeli na przeszłość Kościoła i ludzkości” – stwierdza kardynał.

Watykański sekretarz stanu potwierdza, że marzeniem papieża jest podróż do Chin i przyznaje, że od czasu głośnego listu Benedykta XVI do katolików chińskich z 2007 roku, „uczyniono kroki naprzód”. Przypomina, że Franciszek we wszystkich swych wypowiedziach na temat Chin „dał wyraz swemu szacunkowi i życzeniu wszelkiej pomyślności, a także możemy powiedzieć swemu pragnieniu, by jeśli to będzie możliwe, udać się do Chin”.

Jednakże, zaznacza watykański sekretarz stanu, „doświadczenie uczy nas również, że powinniśmy postępować naprzód cierpliwie i ostrożnie, i nie uważać za rozwiązane już problemów złożonych i delikatnych, pochodzących z daleka i uzależnionych od głębokiej odmienności perspektyw, religijnych i duchowych Kościoła oraz politycznych, z punktu widzenia rządzących”.

Wisła: XXI Mistrzostwa Polski Księży i Kleryków w narciarstwie alpejskim

ndz., 21/01/2018 - 19:53
Po raz 21. odbyły się w Wiśle-Łabajowie Mistrzostwa Polski Księży i Kleryków w narciarstwie alpejskim. Zwyciężył ks. Damian Copek, duszpasterz akademicki z Katowic.

Ks. Damian Copek oraz ks. Szymon Kos byli głównymi organizatorami zawodów w Wiśle. Zawody rozpoczęły się od zjazdu księży w sutannach, który zawsze wzbudza wielkie zainteresowanie wśród zebranych na stoku. Wcześniej zawodników pobłogosławił ks. Mieczysław Piela z parafii w Wiśle-Głębcach.

Zawody odbyły się w trzech kategoriach wiekowych wśród księży. Najstarszym uczestnikiem, w kategorii powyżej 65 lat, był ks. prał. Władysław Nowobilski. Oprócz złotego medalu otrzymał także statuetkę dla najstarszego uczestnika narciarskich mistrzostw.

Kolejne medale zawodów trafiły do o. Dobrosława Mężyka OFM z Górek Wielkich, ks. Krzysztofa Sontaga z Lędzin oraz ks. Józefa Walusiaka z Janowic. W tej kategorii padł również rekord czasu przejazdu trasy zawodów, który ustanowił o. Dobrosław.

Na podium znaleźli się także: o. Cyprian Kucharski OFM z Panewnik wraz z ks. Łukaszem Skibą z Bierunia oraz ks. Mirosławem Lenartem z Krakowa-Nowej Huty. Najlepszym zawodnikiem całych rozgrywek okazał się ks. Damian Copek.

Wśród uczestników sobotnich zawodów nie zabrakło kleryków. Na podium znaleźli się: Jakub Gojny, Kamil Pyta oraz dk. Dawid Gawenda. Wszyscy zwycięzcy są z Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego.

Po zakończonych zawodach każdy uczestnik otrzymał także pamiątkowy kubek z podobizną św. Jana Pawła II, którego hasło „Kościół postrzega sport jako potężny element wychowania moralnego i społecznego” towarzyszyło tej edycji mistrzostw. – Słowa te wypowiedział 17 maja 1982 roku do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Chcemy trzymać się tych słów – mówi ks. Copek.

Tegoroczne rozgrywki odbyły się w Wiśle już 21 raz. Od samego początku towarzyszy im nauczanie św. Jana Pawła II. Patronat nad zawodami objął abp Wiktor Skworc.

Katedra polowa: poświęcono replikę proporca „Krysiaków”

ndz., 21/01/2018 - 19:49
Mszą św. w katedrze polowej uczczono pamięć jednego z najwybitniejszych dowódców Nowogródzkiego Okręgu ZWZ–AK, por. Jana Borysewicza „Krysi”. Eucharystii przewodniczył ks. ppłk Mariusz Tołwiński, proboszcz katedry polowej. Podczas Mszy św. poświęcona została replika proporca bojowego „Krysiaków”, którego oryginał znajduje się w Sali Tradycji Dowództwa Garnizonu Warszawa. Por. Borysewicz zginął 21 stycznia 1945 pod Kowalkami w zasadzce grupy operacyjnej 105 pułku piechoty NKWD.

W homilii ks. ppłk Tołwiński podkreślił, że pokolenie por. Jana Borysewicza doświadczyło wielu wojen i zmagań dla wolności Ojczyzny. –To pokolenie tych, którzy dla Ojczyzny postawili wszystko na jedną szalę, aby Polska była wolna – podkreślił. Ks. Tołwiński przypomniał drogę życiową i szlak bojowy por. Borysewicza. Jego zdaniem życie por. Borysewicza to przykład wielkiego poświęcenia i umiłowania Boga i Ojczyzny. – Połączyć służbę Ojczyźnie i Bogu to największy zaszczyt, jaki może spotkać człowieka (…) I choć świętej pamięci por. Jan oddał życie za Ojczyznę, to wierzymy, że jest na wiecznej warcie przed obliczem Pana, któremu służył – powiedział.

Nawiązując do poświęcenia proporca „Krysiaków” ks. Tołwiński przypomniał, że wieloletnim jego chorążym był podkomendny por. Borysewicza, płk. Romuald Bardzyński, ps. „Pająk”, który wrósł w krajobraz uroczystości patriotycznych i religijnych, odbywających się w Warszawie i wielu innych miejscach. – W zawsze nienagannej postawie i pełnym szacunku geście oddawał tym proporcem cześć Chrystusowi, któremu godnie służył – przypomniał ks. Tołwiński.

We Mszy św. uczestniczyli m. in. gen. bryg. Robert Głąb, dowódca Garnizonu Warszawa, Sławomir Frątczak, dyrektor Departamentu Kultury i Dziedzictwa MON. Liturgię uświetniły śpiewem i muzyką chór „Głos duszy” z parafii św. Szymona i św. Heleny w Mińsku na Białorusi oraz zespół „Suwenir”.

Jan Borysiewicz ps. „Krysia” i „Mściciel” należał do najwybitniejszych dowódców oddziałów partyzanckich Armii Krajowej na północno-wschodnich kresach Rzeczpospolitej. Przeprowadzał brawurowe akcje zbrojne przeciwko obu okupantom.

Podczas wojny obronnej 1939 r. dowodził plutonem, a następnie kompanią w 29. Dywizji Piechoty Armii „Prusy”. Po klęsce uniknął niewoli i zdołał dotrzeć do Wilna. Wiosną 1940 r., podczas próby przedostania się do formowanej na Zachodzie Armii Polskiej, został aresztowany przez NKWD i uwięziony początkowo w Baranowiczach, a następnie w Brześciu, skąd udało mu się zbiec podczas ewakuacji więźniów w czerwcu 1941 r.

Po powrocie w rodzinne strony nawiązał kontakt z konspiracyjnym podziemiem. Po zaprzysiężeniu w ZWZ-AK, w październiku 1941 r. objął dowództwo plutonu w kompani Wasiliszki. Wiosną 1943 r. sformował na terenie placówki konspiracyjnej AK Bieńkiewicze oddział partyzancki, występujący jako oddział nr 314. Do jego zadań należała przede wszystkim likwidacja niemieckiej i sowieckiej agentury oraz band rabunkowych.

W listopadzie 1943 r. oddział por. Borysewicza został wyłączony z Batalionu Zaniemeńskiego, uzyskując status w pełni samodzielnej jednostki i nazwę II batalionu 77 pułku piechoty AK. W marcu 1944 r. zgrupowanie liczyło około 300 żołnierzy. W czasie okupacji niemieckiej oddziały podległe por. Borysewiczowi przeprowadziły blisko 100 różnego rodzaju akcji. Z początkiem lipca 1944 r. batalion został skierowany do operacji „Ostra Brama”, w której ostatecznie nie wziął udziału z powodu braku precyzyjnych rozkazów.

W sierpniu 1944 r. por. Borysewicz objął kierownictwo nad całością pracy organizacyjnej i bojowej w północnej części Obwodu Lida Okręgu Nowogródzkiego AK. Do stycznia 1945 r. podlegające mu oddziały przeprowadziły kilkadziesiąt akcji, zwalczając sowiecką agenturę oraz chroniąc ludność przed aresztowaniami przez NKWD i poborem do sowieckiego wojska. Do jednej z takich akcji doszło w grudniu 1944 r., gdy dowodzone przez niego zgrupowanie weszło do miasteczka Ejszyszki i w brawurowym ataku rozbiło areszt NKWD uwalniając 34 więźniów.

Por. Borysewicz poległ 21 stycznia 1945 r. w walce z 105 pułkiem piechoty NKWD pod Kowalkami. Jego ciało Sowieci obwozili po wsiach i miasteczkach Ziemi Lidzkiej – wystawiono je na widok publiczny m.in. na rynku w Naczy, w Raduniu i Ejszyszkach. Działający wówczas w okolicy oddział samoobrony wileńskiej pod dowództwem Władysława Więckiewicza ps. „Wiatr” zamierzał odbić ciała poległych, ale z racji licznego wtedy w Ejszyszkach oddziału NKWD zrezygnował z tego zamiaru.

Funkcjonariusze NKWD, według relacji świadków, mieli zawieźć zwłoki por. Borysewicza oraz jego żołnierzy do odległej o 2 km miejscowości Majak i zrzucić do studni wraz z granatami i pociskami moździerzowymi. Por. Jan Borysewicz został odznaczony pośmiertnie Orderem Virtuti Militari V kl. przez Delegata Sił Zbrojnych.
23 stycznia 2014 r. w Kowalkach został odsłonięty pomnik Jana Borysewicza.