Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 1 godzina 58 min. temu

60. rocznica święceń kapłańskich abp seniora Stanisława Nowaka

1 godzina 40 min. temu
60 lat temu, 22 czerwca 1958 r. abp senior Stanisław Nowak, otrzymał święcenia kapłańskie z rąk abp. Eugeniusza Baziaka, w katedrze wawelskiej. Jako motto swojej posługi kapłańskiej obrał słowa św. Pawła Apostoła „Miłość Chrystusa przyciska nas”.

– Świadomie wybrałem słowa św. Pawła Apostoła: „Miłość Chrystusa przyciska nas”, które w nowszym tłumaczeniu Biblii brzmią: „Miłość Chrystusa przynagla nas”. Bardziej kochałem to dawniejsze tłumaczenie tych słów, bo ta miłość jest tak wielka i wspaniała, że przyciska nas. Bóg przyciska nas do Serca – wspomina w rozmowie z „Niedzielą” i KAI abp senior Stanisław Nowak.

Dla abp Nowaka od dzieciństwa bardzo ważna była Kalwaria Zebrzydowska i modlitwa różańcowa – Od dziecka bardzo pokochałem Kalwarię Zebrzydowską. Żyliśmy Kalwarią. Bardzo drogie mi są modlitwy maryjne. Bardzo kocham różaniec. Należałem nawet do róży dziecięcej. Byłem jej zelatorem. – wspomina abp Nowak.

– Kapłaństwo po chrzcie świętym jest największą łaską – dodaje abp Nowak.

Mówiąc o tajemnicy kapłaństwa abp senior często powtarza, że „kapłaństwo musi być radykalne. Musi być kapłaństwem do końca.” – Trzeba być szczęśliwym, że jest się kapłanem nawet gdyby bolało. Mam być szczęśliwy, że pracuję dla ludzi. Trzeba dać się złamać i nie bać się łamania w duchu słów: benedixit, fregit deditque, błogosławił, łamał i dawał – podkreśla abp Nowak.

W opublikowanych, z racji 60. rocznicy swoich święceń kapłańskich wspomnieniach zatytułowanych „Iuxta Crucem Tecum stare. Kościół częstochowski na przełomie Drugiego i Trzeciego tysiąclecia (1984-2011)” abp Nowak pisze, że „obecny etap mojego życia zawiera się w słowach: idę na Sąd Boży w duchu oblubieńczości. Wyrażam to przez dar modlitwy, kontemplacji, cierpienia, które ofiaruję za diecezję. Ostatecznie, tak jak to wyraziłem w czasie moich święceń biskupich, chciałbym całe życie ofiarować za diecezję.”

„Zawsze czuję się małym, biednym człowiekiem” – dodaje arcybiskup i z pokorą powtarza za Adamem Mickiewiczem: „Kimże ja jestem przed Twoim obliczem? Prochem i niczem; Ale gdym Tobie moją nicość wyspowiadał, Ja, proch, będę z Panem gadał”

Abp Stanisław Nowak to człowiek zakochany w krzyżu Chrystusa i Maryi. Wiem, że bardzo często odprawia drogę krzyżową i czyni to również na kalwariach naszej archidiecezji. Bardzo często udaje się na modlitwę na kalwarię na Przeprośnej Górce, przy sanktuarium św. Ojca Pio, czy też na kalwarię do Praszki i Wąsosza. Często także udaje się na modlitwę na Jasną Górę, czy też do kaplic Wieczystej Adoracji – podkreśla ks. Mariusz Frukacz, redaktor „Niedzieli”.

– Ksiądz arcybiskup jest człowiekiem różańca świętego. Bardzo ważna jest dla niego Godzina Święta, każdego dnia o godz. 15.00 i modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia. Wtedy modli się i patrzy na krzyż w swojej kaplicy. To dla mnie wielkie świadectwo i szczególna lekcja na życie kapłańskie – wspomina ks. Frukacz i dodaje: „Abp Nowak jest zanurzony w duchowości Kalwarii. Bardzo bliski jest mu św. Jan Paweł II. Bardzo bliska jest mu myśl teologiczna Józefa Ratzingera – Benedykta XVI, teologia Hansa Ursa von Balthasara, a szczególnie jego eschatologia”.

Abp Stanisław Nowak urodził się 11 lipca 1935 r. w Jeziorzanach. Ukończył II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej i rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Święcenia kapłańskie otrzymał 22 czerwca 1958 r. z rąk abp. Eugeniusza Baziaka. Jako motto swojej posługi kapłańskiej obrał słowa św. Pawła Apostoła „Miłość Chrystusa przynagla nas”.

Posługę duszpasterską rozpoczął w archidiecezji krakowskiej – jako wikariusz w Choczni k. Wadowic, w Ludźmierzu i Rogoźniku na Podhalu. W latach 1963-79 był ojcem duchownym w Krakowskim Seminarium Duchownym, z przerwą na studia specjalistyczne z teologii w latach 1967-71 w Instytucie Katolickim w Paryżu, uwieńczone doktoratem. Od 1971 r. kierował katedrą teologii życia wewnętrznego Papieskiego Wydziału Teologicznego w Krakowie, a od 1981 r. – Wydziału Teologicznego Papieskiej Akademii Teologicznej.

Jest autorem wielu publikacji z zakresu teologii życia wewnętrznego. W 1979 r. objął funkcję rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Ojciec Święty Jan Paweł II mianował go biskupem częstochowskim 8 września 1984 r. Uroczystość święceń biskupich odbyła się 25 listopada 1984 r. w częstochowskiej bazylice katedralnej. Święceń biskupich udzielił kard. Józef Glemp Prymas Polski. Bp Stanisław Nowak objął kanonicznie diecezję 26 listopada 1984 r. a uroczystego ingresu do bazyliki katedralnej dokonał 8 grudnia 1984 r. Jako motto swojej posługi biskupiej obrał słowa: „Iuxta crucem Tecum stare” (Chcę pod krzyżem stać przy Tobie).

W lipcu 2010, po ukończeniu 75 lat złożył rezygnację z urzędu. Papież rozpatrzył ją formułą nunc pro tunc, prosząc metropolitę o kontynuowanie posługi do końca 2011. 29 grudnia 2011 papież Benedykt XVI zwolnił go z funkcji arcybiskupa metropolity częstochowskiego i mianował na ten urząd biskupa Wacława Depo.

Bp Greger: jak przemienić rutynowe wody bezbarwnego życia w młode, życiodajne wino

1 godzina 43 min. temu
„Musimy wykonać wysiłek i przynieść Bogu do przemiany nawet rutynowe wody naszego bezbarwnego życia!” – zachęcił bp Piotr Greger, który przewodniczył 21 czerwca w kościele św. Urbana w podbielskich Hecznarowicach liturgii, podczas której wierni powitali po konserwacji łaskami słynący obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Dzięki pracom konserwatorskim dzieło, będące kopią wizerunku Jasnogórskiej Madonny, odzyskało dawny blask, a krakowscy specjaliści w uwiecznionej przez nieznanego artystę koronie władysławowskiej odkryli wpisany początek antyfony „Sub Tuum praesidium” (Pod Twoją obronę).

W homilii bp Greger zwrócił uwagę, że uroczystość powrotu maryjnego obrazu otwiera kolejny rozdział historii hecznarowickiej parafii, stanowiąc dla wiernych nowe wezwanie i zobowiązanie. Przypominając zaś o przesłaniu, jakie niesie ewangeliczna scena wesela w Kanie Galilejskiej, zwrócił uwagę, że znak Jezusa zrealizowany w Kanie Galilejskiej nie odbył się bez zaangażowania ludzi, gdyż, jak zauważył kaznodzieja, na wyraźne wskazanie Maryi słudzy napełnili stągwie wodą aż po brzegi.

„Nie możemy oczekiwać, że Bóg nas przemieni, jeśli nie przyniesiemy niczego, co ma być przemienione. Na niewiele zdadzą się modlitwy, jeśli nie wniesiemy naszych własnych wysiłków. Bóg pragnie uczynić nas ludźmi spokojnymi, spełnionymi i szczęśliwymi, ale tylko pod warunkiem, że przyniesiemy w stągwiach wodę naszych codziennych wysiłków” – podkreślił biskup i zachęcił, by nie pozostawać biernymi.

„Musimy wykonać niezbędny gest będący świadectwem, że nam zależy, nawet wtedy, gdyby miał przynieść on Bogu coś tak pozbawionego ducha, jak rutynowe wody naszego bezbarwnego życia! Współpraca z Bogiem ma zasadnicze znaczenie, jeśli mamy stać się synami Bożymi” – dodał. Wezwał zarazem, by pozwolić, aby owocem słuchania było to, co się dokonało w życiu Maryi. „Aby Bóg był w naszym życiu Bogiem, bo wtedy jest ono piękne, radosne i fascynujące” – wyjaśnił hierarcha, który podczas uroczystości wraz z wiernymi odnowił, klęcząc przed maryjnym wizerunkiem, Śluby Jasnogórskie.

W wydarzeniu, które rozpoczęło się od uroczystego odsłonięcia obrazu Matki Bożej, udział wzięli m.in. księża rodacy i kapłani, związani z parafią obecnie i w przeszłości. Modlili się księża z dekanatu wilamowickiego, a także jeden z inicjatorów odnowy wizerunku maryjnego, diecezjalny konserwator architektury i sztuki sakralnej ks. dr Szymon Tracz.

Proboszcz parafii ks. Aleksander Smarduch wyraził nadzieję, że odrestaurowany obraz będzie zaproszeniem dla wszystkich parafian do odnowy ducha przez wytrwałą pracę na sobą.

Obraz z Hecznarowic ma prawie trzystuletnią, bogatą historię, Przeprowadzone badania technologiczne i zdjęcia rentgenowskie wykazały, że dzieło było kilkakrotnie przemalowane. Stwierdzono, że najstarsza warstwa obrazu powstała zapewne jeszcze w wieku XVII. Z tego czasu pochodzi przepięknie namalowana twarz Madonny o wyrazistej delcie nosowej oraz migdałowych oczach. Następnie, być może na początku wieku XIX, w wyniku przemalowania twarz Matki Boskiej oraz Dzieciątka została nieznacznie pomniejszona i przesunięta w stosunku do pierwotnego oblicza. Trzeciego przemalowania dokonano w początkach wieku XX.

W wyniku zabiegów konserwatorów udało się przywrócić stan obrazu z roku 1898. Kunsztowna sukienka wotywna jeszcze pozostanie na jakiś czas w konserwacji, a po powrocie zostanie umieszczona obok ołtarza jako świadectwo kultu.

Największą sensacją było odkrycie podczas zabiegów konserwatorskich unikatowego, namalowanego wzoru tzw. korony władysławowskiej, którą podarował dla ozdoby jasnogórskiego wizerunku król Władysław IV Waza w roku 1635. Dotąd nie natrafiono na podobny maryjny wizerunek, na którym w koronie władysławowskiej wpisany był początek antyfony „Sub Tuum praesidium” (Pod Twoją obronę).

Konserwację obrazu przeprowadziła w ramach pracy dyplomowej na Wydziale Konserwacji Dzieł Sztuki krakowskiej ASP Monika Szmit, pod kierunkiem dr Anny Sękowskiej.

„Pielgrzymka ekumeniczna” Franciszka do Genewy

5 godzin 57 min. temu
Modlitwa i spotkanie ekumeniczne w Centrum Ekumenicznym Światowej Rady Kościołów (ŚRK), obchodzącej 70-lecie istnienia, obiad w Instytucie Ekumenicznym w Bossey i Msza św. z udziałem ponad 40 tys. szwajcarskich katolików złożyły się na dziesięciogodzinną „pielgrzymkę ekumeniczną” Franciszka 21 czerwca do Genewy. Przebiegała ona pod hasłem „Idźmy, módlmy się i pracujmy razem”. Była to 23 pielgrzymka zagraniczna papieża, a zarazem piąta w historii papieska wizyta w Szwajcarii, którą w 1982, 1984 i 2004 r. odwiedził św. Jan Paweł II, a wcześniej w 1969 r. bł. Paweł VI. Powitanie

Franciszek przybył do Genewy samolotem włoskich linii lotniczych Alitalia A321, który wylądował na lotnisku „Cointrin” tuż po godz. 10. Ojca Świętego powitały władze Konfederacji Szwajcarskiej: prezydent Alain Berset, dwoje radców federalnych – Doris Leuthard i Ignazio Cassisa, przewodniczący Rady Narodowej Dominique de Buman, delegacja władz Genewy, episkopat Szwajcarii z jego przewodniczącym bp. Charlesem Morerodem – ordynariuszem Lozanny, Genewy i Fryburga a także przewodniczący Szwajcarskiej Federacji Kościołów Protestanckich (SEK) Gottfried Locher.

W czasie tej wizyty papieżowi towarzyszyli: sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin, substytut ds. ogólnych w Sekretariacie Stanu abp Giovanni Angelo Becciu i przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan Szwajcar kard. Kurt Koch.

U stóp samolotu dwoje dzieci w tradycyjnych strojach wręczyły gościowi bukiet kwiatów. Odbyła się prezentacja delegacji, odegrano hymny Watykanu i Szwajcarii i oddano honory wojskowe.

Po powitaniu papież spotkał się prywatnie z prezydentem Szwajcarii w sali lotniska. Przed trwającą prawie pół godziny rozmową wymieniono się prezentami. Franciszek ofiarował głowie państwa kopię ozdobnego druku z podobizną pierwszego dowódcy Papieskiej Gwardii Szwajcarskiej Kaspara von Silenena. Scena przedstawia wjazd papieża Juliusza II (1503-13) do Rzymu w marcu 1507 roku, powracającego po zwycięstwie nad Giovannim Bentivoglio i po odbiciu Bolonii.

Natomiast prezydent ofiarował Franciszkowi reprodukcję dzieła „Cudowny połów ryb” z 1444 r. znanego artysty Konrada Witza. Obraz jest częścią tzw. Ołtarza Piotra z katedry w Genewie a obecnie znajduje się w Musée d’Art et d’Histoire. Przedstawia tonącego św. Piotra i ratującego go Jezusa. Witz zamiast scenerii Jeziora Galilejskiego wiernie odtworzył krajobraz Jeziora Genewskiego z górami w tle.

Z kolei Pierre Maudet, przewodniczący genewskiej rady kantonalnej i odpowiedzialny za bezpieczeństwo papieskiej wizyty, wręczył gościowi woreczek z ziemią z grobu słynnego argentyńskiego pisarza Jorge Luisa Borgesa (1899-1986), z którym łączyły Franciszka – Argentyńczyka mocne duchowe więzi i należy on do jego ulubionych pisarzy. Borges zmarł w 1986 r. w Genewie i tam też został pochowany.

W oficjalnym komunikacie po spotkaniu poinformowano, że Franciszek i prezydent rozmawiali o kryzysie migracyjnym w Europie. Wspólnie wezwali do solidarnej i ogólnoeuropejskiej polityki dotyczącej uchodźców. Poruszyli też problemy globalnej polityki pokojowej i bezpieczeństwa. Pochwalili doskonałe dwustronne stosunki między Szwajcarią a Stolicą Apostolską, a także liczne punkty wspólne w dziedzinie polityki pokojowej, praw człowieka, zrównoważonego rozwoju i kwestii humanitarnych. Tematem rozmowy było ponadto poszukiwanie rozwiązań pokojowych dla obszarów konfliktów na Bliskim Wschodzie oraz sytuacji mniejszości religijnych, m.in. w Mjanmie (dawnej Birmie). Nie zabrakło też wątku dotyczącego Gwardii Szwajcarskiej, której służba w Watykanie wciąż jest wyrazem mocnych więzi między Szwajcarią a Stolicą Apostolską.

Po rozmowie z prezydentem papież udał się do siedziby Światowej Rady Kościołów, która powstała w sierpniu 1948 r. w Amsterdamie na fali powojennego ruchu ekumenicznego. Obecnie Zrzesza 345 Kościołów i wspólnot kościelnych, do których należy w sumie ponad 550 mln chrześcijan w 110 krajach. Kościół katolicki nie jest członkiem Rady, ale od 1965 stale z nią współpracuje.

Modlitwa ekumeniczna

Wchodzącego do Ośrodka Ekumenicznego papieża powitali członkowie władz ŚRK i reprezentanci Kościołów członkowskich. Przy śpiewie pieśni i hymnów religijnych Ojciec Święty zajął przygotowane dla niego miejsce i rozpoczęło się nabożeństwo.

Przemówienia powitalne wygłosili sekretarz generalny ŚRK pastor Olav Fykse Tveit, moderatorka (przewodnicząca) Komitetu Naczelnego Rady Agnes Abuom oraz wicemoderatorzy: metropolita Sasimy Genadiusz i biskupka Mary Ann Swenson, którzy wcześniej towarzyszyli papieżowi w krótkiej modlitwie w Kaplicy Ośrodka. Obecni byli członkowie 150-osobowego Komitetu Naczelnego ŚRK, niektórych organizacji współpracujących z Radą i orszaku papieskiego.

Następnie odmówiono, oparte na Biblii, modlitwy wprowadzające, pokutne, o pojednanie i jedność chrześcijan, po czym zabrał głos Ojciec Święty.

Nawiązał on do czytanego wcześniej fragmentu z Listu do Galatów, w którym Paweł Apostoł zaprasza do „postępowania według Ducha” (Ga 5, 16.25). Przypomniał, że postępowanie oznacza dyscyplinę, trud, codzienną cierpliwość i nieustanne ćwiczenia. Trzeba rezygnować z wielu dróg, aby wybrać tę, która prowadzi do celu i ożywiać pamięć, aby jej nie stracić. Postępowanie wymaga ciągłego nawracania się i wychodzenia ze swoich ograniczeń. Do tego wzywa Bóg już Abrahama, a po nim Mojżesza, Piotra i Pawła oraz wszystkich przyjaciół Boga. Ale przede wszystkim wzorem tego jest dla nas Jezus – podkreślił mówca.

Zaznaczył, że jesteśmy wezwani, by postępować według Ducha, a nie spełniać pożądania ciała. Nie mamy być niewolnikami niepohamowanego konsumpcjonizmu. Prowadzi to bowiem do tragicznych następstw: „Wówczas zostaje uciszony głos Boga; wtedy inni, zwłaszcza jeśli nie mogą chodzić na własnych nogach, jak maleństwa i osoby starsze, stają się irytującymi odpadami; wówczas stworzenie nie ma już innego sensu, jak tylko zaspokajanie produkcji, zależnie od potrzeb” – stwierdził Franciszek.

Wskazał, że postępować według Ducha to odrzucać światowość. Jest to wybór logiki służby i postępowania w przebaczaniu, wypełniając przykazanie miłości Boga i bliźniego. Zaznaczył, że przyczyną podziałów było uleganie mentalności światowej, natomiast ruch ekumeniczny zrodził się dzięki łasce Ducha Świętego, by wypełnić wolę Pana Jezusa.

Pielgrzymka Franciszka do Genewy w obiektywie

Ojciec Święty zauważył, że ekumenizm jest „wielkim przedsięwzięciem ze stratą”. „Ale chodzi o stratę ewangeliczną, zgodnie z linią wytyczoną przez Jezusa: «Kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa» (Łk 9,24). Ocalić to, co swoje, jest postępowaniem według ciała; zatracenie siebie naśladując Jezusa jest postępowaniem według Ducha. Tylko w ten sposób przynosi owoc w winnicy Pańskiej” – powiedział Franciszek.

Wezwał do przezwyciężenia zadawnionych niechęci i do troski o komunię. „Jeszcze trudniejsze jest stawianie oporu podstępnej pokusie: być z innymi, podążać razem, ale z zamiarem zaspokojenia jakiegoś partykularnego interesu. Jest to logika nie Apostoła, lecz Judasza, który chodził z Jezusem, ale dla własnych korzyści. Odpowiedź na nasze chwiejne kroki jest zawsze taka sama: postępowanie według Ducha, oczyszczając serca ze zła, obierając ze świętym uporem drogę Ewangelii i odrzucając światowe skróty” – podkreślił Ojciec Święty.

Zaapelował o ożywienie działań ekumenicznych, przezwyciężenie pesymizmu. „Niech dystanse nie będą wymówką, już teraz można postępować według Ducha: modlić się, ewangelizować, wspólnie służyć, to jest możliwe i miłe Bogu! Postępować razem, modlić się razem, pracować razem: to jest nasza główna droga” – powiedział papież.

„Drodzy bracia i siostry, chciałem tu przyjechać jako pielgrzym w poszukiwaniu jedności i pokoju. Dziękuję Bogu, ponieważ znalazłem was tutaj, bracia i siostry, już w drodze. Postępowanie razem dla nas, chrześcijan, nie jest strategią, by lepiej uwydatnić swe znaczenie, ale aktem posłuszeństwa wobec Pana i miłości w odniesieniu do świata. Prośmy Ojca, abyśmy postępowali razem z większą energią na drogach Ducha. Niech Krzyż wyznacza kierunek wędrówki, bo tam, w Jezusie, są już obalone mury podziałów i pokonana jest wszelka wrogość (por. Ef 2,14): tam zrozumiemy, że mimo wszystkich naszych słabości, nic nas nigdy nie odłączy od Jego miłości (por. Rz 8, 35-39)” – stwierdził Ojciec Święty na zakończenie.

Nabożeństwo zakończyło się wspólnym odmówieniem Modlitwy Pańskiej i modlitwy o jedność Kościół, po czym Franciszek odjechał samochodem do Instytutu Ekumenicznego w Bossey pod Genewą.

Obiad i rozmowy

W Instytucie Ekumenicznym w Bossey papież w towarzystwie kard. Kocha zjadł obiad z władzami Światowej Rady Kościołów W menu znalazły się: sałatka warzywna jako przystawka, ryba pieczona i ryż ze smażonymi warzywami jako danie główne oraz – na deser – tort cytrynowy ze świeżymi owocami i „męczennicą jadalną” (maracują).

Po zakończeniu posiłku odbyła się wymiana prezentów w ogrodzie: papież ofiarował instytutowi kafel z medalem podróży apostolskiej, na którego jednej stronie przedstawiono jego herb a na drugiej siedzibę instytutu – XVIII-wieczny pałacyk w Bossey. Z kolei pastor wręczył swemu gościowi dwa symboliczne dary: drewniany krzyż, wykonany przez 33-letniego głuchoniemego Kenijczyka Karima Okikiego i butelkę z wodą. Pierwszy dar reprezentował niepełnosprawność, drugi – wspólne, ekumeniczne zaangażowanie ekologiczne. Następnie Franciszek pomodlił się w kaplicy ekumenicznej instytutu.

„Nie jest to chwila na spowalnianie ruchu ekumenicznego, ale przeciwnie, jest to raczej czas, gdy powinniśmy zobaczyć, co możemy robić razem” – powiedział pastor Tveit po obiedzie, komentując na konferencji prasowej spotkanie z papieżem. Nawiązując do jubileuszu ŚRK pastor norweski przypomniał, że jest ona „wyrazem ekumenicznego ruchu miłości”, przejawiającej się także w trosce o ubogich i zmarginalizowanych oraz w konkretnych gestach.

W czasie obiadu rozmawiano z papieżem m.in. o tym, jak rozwijać wspólne zaangażowanie ekumeniczne i na rzecz pokoju. W tym kontekście sekretarz generalny Rady wspomniał, że w ramach obchodów jej 70-lecia 18 bm. w jej siedzibie wspólny taniec przedstawili Koreańczycy z Południa i Północy. Nie tylko razem zatańczyli, ale też odśpiewali pieśń „Airgang”, powstałą w czasie, gdy Korea była jednym państwem. Z Koreańczykami papież spotkał się na chwilę, gdy opuszczał Radę.

Z kolei pochodzący ze Szwajcarii kard. Koch mówił o konieczności „znajdowania jedności w świecie przez nasze świadectwo w różnych dziedzinach, np. sprawiedliwości i pokoju, trosce o ubogich i o środowisko naturalne”. „Jest to dobra sposobność do utrzymywania stosunków wzajemnych oraz rozwijania naszej współpracy i wspólnego świadectwa” – podkreślił „watykański minister ds. ekumenizmu”.

Wspomniał również o dalszych kontaktach Kościoła katolickiego z ŚRK, wyrażając wdzięczność „za to, co już zrobiliśmy i za naszą współpracę” oraz nadzieję, że będzie ona nadal się rozwijać na różnych szczeblach. „Jest to wielka współpraca, ale nie powinniśmy zapominać o podziałach o podłożu teologicznym i o nich musimy dyskutować” – dodał kardynał. Zapewnił, że Kościół katolicki ma misję, którą jest świadczenie, wyznawanie i szerzenie Ewangelii”.

Pastor Tveit zgodził się z tym punktem widzenia, zwracając przy tym uwagę na kilka miejsc, w których istnieje już konkretne współdziałanie na rzecz pokoju, np. w Kongu (Kinszasa), na Bliskim Wschodzie czy w Południowym Sudanie. „Wierzymy, że ta wizyta papieska jest sposobem potwierdzenia tego, że działamy razem” – podkreślił sekretarz generalny ŚRK.

Instytut Ekumeniczny w Bossey powstał w 1946 r. z inicjatywy ówczesnego sekretarza generalnego Światowej Rady Kościołów Willema Visser’t Hoofta, jako zaplecze intelektualne dla jej działalności. Mieści się w XVIII-wiecznym pałacyku. Na studia specjalistyczne z teologii ekumenicznej i zagadnień międzyreligijnych przyjeżdżają tam studenci i badacze z całego świata. Jest afiliowany do Wydziału Teologii Protestanckiej Uniwersytetu Genewskiego.

Spotkanie ekumeniczne

Ekumeniczne spotkanie rozpoczęło się modlitwą odczytaną przez prawosławnego metropolitę Genadiusza z Sasimy. Następnie papieża powitał sekretarz generalny ŚRK pastor Olav Fykse Tveit. Stwierdził, że obchodząc 70-lecia tej organizacji, świętujemy „jeden ruch ekumeniczny”, w którym „idziemy, modlimy się i pracujemy razem”. Gromadzimy się we „wspólnocie jednego Kościoła Jezusa Chrystusa” za sprawą chrztu. Papieska wizyta pokazuje, że „możliwe jest przezwyciężenie podziałów i dystansu, ale także poważnych konfliktów wywołanych przez odmienne tradycje i przekonania wiary”. A ponieważ nie przezwyciężyliśmy jeszcze wszystkich różnic i podziałów, wspólnie modlimy się, by Duch Święty nami kierował i nas jednoczył w miarę, jak podążamy tą drogą – zaznaczył pastor Tveit.

Zauważył, że świat, w którym żyjemy, „rozpaczliwie potrzebuje znaków pokazujących, że możemy pojednać się ze sobą i żyć razem jako jedna ludzkość, chroniąc życie naszej jedynej Ziemi, naszego wspólnego domu”. Tymczasem widzimy wiele spraw, które mogą nas dzielić, wywołujących konflikty, przemoc i wojny. Nawet religia jest wykorzystywana w tym celu. Dlatego musimy być zjednoczeni w nadziei na wspólną przyszłość. Znakiem tej nadziei jest wizyta Ojca Świętego, która – zdaniem sekretarza generalnego ŚRK – stanowi „kamień milowy w relacjach między Kościołami”.

Pastor zauważył, że w minionym półwieczu bardzo rozwinęły się stosunki między ŚRK a Kościołem katolickim. Dodał, że „realpolitik Kościoła Jezusa Chrystusa zawsze była sprawą miłości”. To ona jest „daną przez Boga motywacją dla missio Dei, realizowanej w jednym ruchu ekumenicznym”. Nikt i nic, a zwłaszcza różnice między Kościołami, nie może nam przeszkodzić w dążeniu do spełnienia tego, co wynika z owego „imperatywu misyjnego” – zapewnił mówca. Podkreślił, że to, czego się nauczyliśmy w dialogu ekumenicznym, prowadzonym w prawdzie i miłości, powinno być wykorzystane w walce, jaką prowadzą nie tylko Kościoły, ale cała ludzkość, o pojednanie, sprawiedliwość i pokój.

„Ojcze Święty, wielokrotnie swoim działaniem pokazałeś swe przywiązanie do posługi jedności w służbie sprawiedliwości i pokoju, opuszczając strefy komfortu Kościoła. Sposób, w jaki pełnisz swe obowiązki, jest mocnym znakiem, w którym możemy znaleźć wyraz tej jedności w diakonii i misji, aby iść, modlić się i działać razem” – zakończył swe przemówienie sekretarz generalny ŚRK.

Z kolei moderatorka Komitetu Naczelnego Rady Agnes Aboum stwierdziła, że obecność papieża w siedzibie tej organizacji jest znakiem nadziei i zachęty dla jej Kościołów członkowskich i wielu ludzi dobrej woli na świecie. Przywołała afrykańskie przysłowie: „Jeśli chcecie iść szybko, idźcie sami, ale jeśli chcecie iść daleko, idźcie razem”. Wskazała, że świat oczekuje od chrześcijan, że będą razem działać, łagodząc rany cierpiących, świętując Boży dar życia i angażując się w przemieniające działania tam, gdzie istnieje potrzeba sprawiedliwości i pokoju. Przyznała, że dzięki Franciszkowi już widać nową jakość współpracy Kościoła katolickiego z ŚRK. Dostrzegamy też jej owoce w konkretnych sytuacjach. Zapewniła na koniec papieża o modlitwie za niego i jego posługę.

Zaznaczyła przy tym, że kobiety obecne na sali są ubrane na czarno w proteście przeciwko przemocy wobec kobiet na świecie. Słowa te zostały nagrodzone brawami.

W swoim przemówieniu papież nawiązał do symbolicznego znaczenia liczby siedemdziesiąt. Podkreślił, że wyraża ona okres czasu wypełnionego, będącego znakiem Bożego błogosławieństwa a także wskazuje na konieczność bezgranicznego przebaczania jako wyrazu miłości. Franciszek przypomniał wkład osób, które przyczyniły się do obalenia murów nieufności i podjęcia drogi ku pojednaniu chrześcijan, ku widzialnemu ukazaniu tego braterstwa, które już jednoczy wierzących.

Wskazał ponadto, że liczba siedemdziesiąt przypomina także o posłaniu chrześcijan do wszystkich narodów Ziemi oraz o ich powołaniu misyjnym. Zaznaczył, że do jego realizacji konieczna jest jedność wyznawców Chrystusa. Jednocześnie wyraził zatroskanie wypływające z wrażenia, że ekumenizm i misja nie są już tak ściśle ze sobą powiązane jak pierwotnie. Podkreślił, że głoszenie Ewangelii aż po krańce ziemi należy do istoty bycia chrześcijanami i konieczności uświadomienia sobie, że Kościół Chrystusowy rośnie przez przyciąganie.

Papież przestrzegł przed postrzeganiem misji jako realizacji ludzkich pomysłów, strategii czy programów. „Nie wierzy się w Jezusa Chrystusa przez pozyskiwanie poparcia, a Ludu Bożego nie można sprowadzić do rangi organizacji pozarządowej” – stwierdził Franciszek. Dodał zarazem: „Nie bylibyśmy wierni powierzonej nam misji, gdybyśmy sprowadzili ten skarb do wartości czysto immanentnego humanizmu, dostosowanego do chwilowej mody. I bylibyśmy złymi stróżami, gdybyśmy tylko chcieli go zachować, grzebiąc go w ziemi z obawy, że zostaniemy sprowokowani wyzwaniami świata (por. Mt 25,25)”.

Mówca podkreślił znaczenie nowej energii ewangelizacyjnej: „To, czego potrzebujemy naprawdę, to nowy rozmach ewangelizacyjny. Jesteśmy wezwani, aby być ludem, który żyje i dzieli się radością Ewangelii, który chwali Pana i służy braciom, z duszą, która płonie pragnieniem ukazywania niezwykłych horyzontów dobroci i piękna tym, którzy jeszcze nie mieli łaski prawdziwego poznania Jezusa”. Franciszek wyraził przekonanie, że wzrost energii misyjnej doprowadzi do większej jedności między chrześcijanami, do nowej „wiosny ekumenicznej”.

Podkreślił znaczenie swej osobistej obecności na jubileuszu 70-lecia Światowej Rady Kościołów. „Pragnąłem osobiście uczestniczyć w obchodach tej rocznicy także po to, aby potwierdzić zaangażowanie Kościoła katolickiego w sprawę ekumeniczną i zachęcać do współpracy z Kościołami członkowskimi oraz z partnerami ekumenicznymi” – stwierdził Ojciec Święty.

Nawiązał następnie do motta wybranego na ten dzień: pielgrzymować – modlić się – razem pracować. Zachęcił do wspierania siebie nawzajem, by trwać w zjednoczeniu z Chrystusem oraz wychodzeniu ku „peryferiom egzystencjalnym”, by „razem zanieść cierpiącej ludzkości uzdrawiającą łaskę Ewangelii”. Podkreślił, że modlitwa jest tlenem ekumenizmu, bo bez niej nie może być mowy o wzrastaniu w jedności. Przypomniał też o znaczeniu wielu form wspólnego działania.

Wiele miejsca Ojciec Święty poświęcił diakonii – posłudze wobec potrzebujących. „Wiarygodność Ewangelii jest poddawana próbie przez sposób, w jaki chrześcijanie reagują na wołanie tych, którzy w każdym zakątku ziemi niesprawiedliwie są ofiarami tragicznego narastania wykluczenia” – powiedział, wskazując iż „program chrześcijański to serce, które widzi”. Papież podkreślił również konieczność współpracy w niesieniu pomocy chrześcijanom prześladowanym za wiarę oraz osobom ubogim. „Jeśli służba jest możliwa, to dlaczego nie zaprojektować jej i nie wypełnić razem, poczynając od doświadczenia bardziej intensywnego braterstwa w wypełnianiu konkretnej miłości?” – zapytał Franciszek.

Kończąc swoje przemówienie zachęcił: „Pomagajmy sobie w wędrowaniu, modlitwie i wspólnej pracy, aby z Bożą pomocą jedność była coraz pełniejsza i by świat uwierzył”.

Słowa papieża nagrodzono na stojąco długą owacją, po czym wspólnie odśpiewano po francusku modlitwę „Ojcze nasz”. Na zakończenie Franciszek udzielił zgromadzonym Bożego błogosławieństwa.

Z Centrum ŚRK papież odjechał do hali Palexpo na Mszę św.

Msza św. dla szwajcarskich katolików

Ostatnim punktem wizyty Franciszka w Szwajcarii była Msza św. dla szwajcarskich katolików w Pałacu Wystaw i Kongresów Palexpo w Genewie.

W wygłoszonej po włosku homilii papież nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Mt 6,7-15), zawierającego słowa Modlitwy Pańskiej. Franciszek podkreślił, że „Ojcze nasz” jest formułą życia, która ujawnia naszą tożsamość: jesteśmy ukochanymi dziećmi. Wskazuje, że mamy kochać Boga i naszych braci. Jest to modlitwa Kościoła. Zatem odmawiając „Ojcze nasz”, przyswajamy sobie korzenie, na których opiera się nasze życie. Potrzebujemy tego w naszych często wykorzenionych społeczeństwach, w których Bóg odradza nas razem jako rodzinę – zauważył papież.

„Odmawiając «Ojcze nasz», stwierdzamy, że należy do nas każda istota ludzka i w obliczu wielu niegodziwości, które obrażają oblicze Ojca, my, Jego dzieci, jesteśmy wezwani, by reagować jako bracia, jako dobrzy opiekunowie naszej rodziny i dawać z siebie wszystko, aby nie było obojętności wobec brata, każdego brata: dziecka, które jeszcze się nie urodziło, podobnie jak starca, który już nie mówi, znajomego, któremu nie potrafimy wybaczyć, jak ubogiego odrzuconego. Tego żąda od nas Ojciec, wzywa nas, byśmy się miłowali sercem dzieci, które są między sobą braćmi i siostrami” – powiedział Ojciec Święty.

Papież uczestniczył w modlitwie ekumenicznej

Analizując prośbę o chleb powszedni przypomniał, że niestety tego pokarmu brakuje wielu naszym braciom i siostrom. „Dlatego mówię: biada tym, którzy spekulują na chlebie! Podstawowy pokarm, niezbędny dla codziennego życia narodów, musi być dostępny dla wszystkich” – podkreślił kaznodzieja.

Zauwqżył, że prośba o chleb powszedni to także staranie, by uczynić nasze życie prostszym. W obliczu zabiegania konieczny jest wybór życia wstrzemięźliwego, wolnego od zbędnych obciążeń. „Wybierajmy prostotę chleba, by odzyskać odwagę milczenia i modlitwy, będących zaczynem życia prawdziwie ludzkiego. Wybierajmy osoby, a nie rzeczy, abyśmy rozwijali relacje osobowe, a nie wirtualne. Pokochajmy na nowo prawdziwą woń tego, co nas otacza” – zaapelował Franciszek.

Przypomniał, że „Chlebem powszednim” jest także Jezus. „On jest podstawowym pokarmem, aby żyć dobrze. Czasami jednak sprowadzamy Jezusa do dodatku. Ale jeśli nie jest On naszym pokarmem życia, centrum dni, tchnieniem codzienności, to wszystko jest próżne. Prosząc o chleb, zwracajmy się do Ojca i mówmy samym sobie codziennie: prostota życia, troska o to, co nas otacza, Jezus we wszystkim i ponad wszystko” – powiedział Ojciec Święty.

Rozważając zawarte w Modlitwie Pańskiej zagadnienie przebaczenia Franciszek zaznaczył, że jest to jedyny warunek wiążący ją. „Bóg uwalnia nasze serce od wszelkiego grzechu, przebacza wszystko, wszystko, ale prosi nas tylko o jedno: abyśmy ze swej strony niestrudzenie przebaczali. Chce, aby każdy udzielił powszechnej amnestii w odniesieniu do win innych osób” – stwierdził mówca. Przypomniał, że przebaczenie odnawia, działa cuda, jak ukazują to dzieje Kościoła.

„Jakże dobrze nam zrobiło i nadal czyni przebaczenie między nami, odkrycie siebie na nowo jako braci po wiekach sporów i rozdarć! Ojciec jest szczęśliwy, gdy miłujemy się nawzajem i z serca sobie przebaczamy (por. Mt 18, 35). A wówczas daje nam swego Ducha. Prośmy o tę łaskę: by nie barykadować się z zatwardziałym sercem, wymagając zawsze od innych, ale by uczynić pierwszy krok, w modlitwie, w braterskim spotkaniu, w konkretnej miłości. W ten sposób będziemy bardziej podobni do Ojca, który kocha nie oczekując niczego w zamian. I wyleje na nas Ducha jedności” – stwierdził Ojciec Święty na zakończenie homilii.

Mszę św. sprawowano po francusku, z Modlitwą Eucharystyczną po łacinie. Modlitwę wiernych odczytano w sześciu językach: włoskim (za papieża), niemieckim (za Kościół), hiszpańskim (za przywódców politycznych), portugalskim (za ubogich i pokrzywdzonych), arabskim (za prześladowanych chrześcijan) i francuskim (za zgromadzonych wiernych) – tę ostatnią czytał Daniel Pittet, ofiara księdza pedofila, któremu przebaczył, autor wydanej także w Polsce książki „Ojcze, przebaczam ci”.

Po Komunii św. głos zabrał miejscowy ordynariusz bp Charles Morerod. Dziękując papieżowi za przyjazd do Genewy, przypomniał, że wzywa on do spotykania się z Chrystusem i stania się uczniami-misjonarzami, by być świadkami tego spotkania.

„Nasze świadectwo napotyka na trudności w społeczeństwie, któremu często się wydaje, że wie, czym jest chrześcijaństwo i myśli, że niczego nie można się po nim spodziewać. Dla wierzących samo głoszenie Chrystusa i Jego Ewangelii w kulturze bardzo szybkich zmian stanowi olbrzymie wyzwanie, co czyni naszą epokę bardzo interesującą” – przyznał ordynariusz Lozanny, Genewy i Fryburga.

Wskazał, że głoszenie wiary wymaga powrotu do prostoty Ewangelii, do której papież wzywa i którą ukazuje. Jednocześnie dla wielu „odkrycie Ewangelii jest głębokim i trwałym zachwytem”. Dzięki Ewangelii dotykamy bowiem „wiecznej nowości Chrystusa, stałego odmładzania, jakiego dokonuje Duch Święty” – podkreślił biskup.

Przywołał następnie kardynała Charlesa Journeta, wielkiego teologa genewskiego, który powiedział: „Kościół to Ewangelia, która nadal trwa”. „Oto program: niech w nas wszystkich, chrześcijanach, będzie widać Ewangelię! W końcu już w średniowieczu św. Franciszek i św. Dominik zobaczyli, jak wielu ludzi odwracało się od Kościoła i jako odpowiedź zaproponowali życie ewangeliczne” – zauważył przewodniczący Szwajcarskiej Konferencji Biskupiej.

Przestrzegł przed niebezpieczeństwem grożącym świadkom Chrystusa, że będą Go głosić na swój obraz. „Czy Apostołowie rozpoznaliby Tego, którego głosimy? Twoja posługa jako następcy Piotra umożliwia naszą komunię w wierze i jej odnowione głoszenie teraz i przez wieki. Dziękujemy, że oddałeś swe życie tej posłudze! Dziękujemy, że nie pozwalasz nam usnąć komfortowym snem pośród przekonanych, zaniedbując tysiące ludzi, za których Chrystus oddał swe życie” – zakończył bp Morerod, zwracając się do Franciszka.

W odpowiedzi papież podziękował Szwajcarom za zgotowane mu przyjęcie i zapewnił o swojej modlitwie. „Pozdrawiam mieszkańców tego pięknego miasta, gdzie dokładnie 600 lat temu przebywał papież Marcin V, a które jest siedzibą ważnych instytucji międzynarodowych, w tym Międzynarodowej Organizacji Pracy, której setna rocznica założenia przypadnie w przyszłym roku” – powiedział Ojciec Święty przed udzieleniem końcowego błogosławieństwa.

Z Palexpo papież odjechał na pobliskie lotnisko, skąd po krótkiej ceremonii pożegnania odleciał do Rzymu.

Papież zakończył wizytę w Genewie

czw., 21/06/2018 - 20:24
Papież Franciszek zakończył wizytę w Genewie. Na tamtejszym lotnisku pożegnał go prezydent Konferedacji Szwajcarskiej Alain Berset.

W trakcie swej „pielgrzymki ekumenicznej” Ojciec Święty odwiedził siedzibę Światowej Rady Kościołów oraz jje Instytut Ekumeniczny w podgenewskim Bossey. Oprawił również Mszę św. dla szwajcarskich katolików.

Była to 23 podróż zagraniczna papieża, a zarazem czwarta w historii papieska wizyta w Szwajcarii, którą w 1982, 1984 i 2004 r. odwiedził św. Jan Paweł II, a wcześniej w 1969 r. bł. Paweł VI.

Franciszek odprawił Mszę św. dla szwajcarskich katolików

czw., 21/06/2018 - 20:22
Papież Franciszek zachęcił szwajcarskich katolików, by nie zamykali się na innych, ale byli gotowi na uczynienie pierwszego kroku w modlitwie, w braterskim spotkaniu, w konkretnej miłości. Ojciec Święty przewodniczył Mszy św. w Pałacu Wystaw i Kongresów Palexpo w Genewie.

W wygłoszonej po włosku homilii papież nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Mt 6,7-15), zawierającego słowa Modlitwy Pańskiej. Franciszek podkreślił, że „Ojcze nasz” jest formułą życia, która ujawnia naszą tożsamość: jesteśmy ukochanymi dziećmi. Wskazuje, że mamy kochać Boga i naszych braci. Jest to modlitwa Kościoła. Zatem odmawiając „Ojcze nasz”, przyswajamy sobie korzenie, na których opiera się nasze życie. Potrzebujemy tego w naszych często wykorzenionych społeczeństwach, w których Bóg odradza nas razem jako rodzinę – zauważył papież. „Odmawiając «Ojcze nasz», stwierdzamy, że należy do nas każda istota ludzka, i w obliczu wielu niegodziwości, które obrażają oblicze Ojca, my Jego dzieci jesteśmy wezwani, by reagować jako bracia, jako dobrzy opiekunowie naszej rodziny i dawać z siebie wszystko, aby nie było obojętności wobec brata, każdego brata: dziecka, które jeszcze się nie urodziło, podobnie jak starca, który już nie mówi, znajomego, któremu nie potrafimy wybaczyć, jak ubogiego odrzuconego. Tego żąda od nas Ojciec, wzywa nas, byśmy się miłowali sercem dzieci, które są między sobą braćmi i siostrami” – powiedział Ojciec Święty.

Pielgrzymka Franciszka do Genewy w obiektywie

Analizując prośbę o chleb powszedni Franciszek przypomniał, że niestety tego pokarmu brakuje wielu naszym braciom i siostrom. „Dlatego mówię: biada tym, którzy spekulują na chlebie! Podstawowy pokarm, niezbędny dla codziennego życia narodów, musi być dostępny dla wszystkich” – podkreślił papież.

Ojciec Święty wskazał, że prośba o chleb powszedni to także staranie, by uczynić nasze życie prostszym. W obliczu zabiegania konieczny jest wybór życia wstrzemięźliwego, wolnego od zbędnych balastów. „Wybierajmy prostotę chleba, by odzyskać odwagę milczenia i modlitwy, będących zaczynem życia prawdziwie ludzkiego. Wybierajmy osoby, a nie rzeczy, abyśmy rozwijali relacje osobowe, a nie wirtualne. Pokochajmy na nowo prawdziwą woń tego, co nas otacza” – zaapelował Franciszek.

Papież przypomniał, że „Chlebem powszednim” jest także Jezus. „On jest podstawowym pokarmem, aby żyć dobrze. Czasami jednak sprowadzamy Jezusa do dodatku. Ale jeśli nie jest On naszym pokarmem życia, centrum dni, tchnieniem codzienności, to wszystko jest próżne. Prosząc o chleb, zwracajmy się do Ojca i mówmy samym sobie codziennie: prostota życia, troska o to, co nas otacza, Jezus we wszystkim i ponad wszystko” – powiedział Ojciec Święty.

Rozważając zawarte w „Ojcze nasz” zagadnienie przebaczenia Franciszek zaznaczył, że jest to jedyny warunek wiążący Modlitwy Pańskiej. „Bóg uwalnia nasze serce od wszelkiego grzechu, przebacza wszystko, wszystko, ale prosi nas tylko o jedno: abyśmy ze swej strony niestrudzenie przebaczali. Chce, aby każdy udzielił powszechnej amnestii w odniesieniu do win innych osób” – stwierdził papież. Przypomniał, że przebaczenie odnawia, działa cuda, jak ukazują to dzieje Kościoła. „Jakże dobrze nam zrobiło i nadal czyni przebaczenie między nami, odkrycie siebie na nowo jako braci po wiekach sporów i rozdarć! Ojciec jest szczęśliwy, gdy miłujemy się nawzajem i z serca sobie przebaczamy (por. Mt 18, 35). A wówczas daje nam swego Ducha. Prośmy o tę łaskę: by nie barykadować się z zatwardziałym sercem wymagając zawsze od innych, ale by uczynić pierwszy krok, w modlitwie, w braterskim spotkaniu, w konkretnej miłości. W ten sposób będziemy bardziej podobni do Ojca, który kocha nie oczekując niczego w zamian. I wyleje na nas Ducha jedności” – stwierdził Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

Mszę św. sprawowano po francusku, z Modlitwą Eucharystyczną po łacinie. Modlitwę wiernych odczytano w sześciu językach: włoskim (za papieża), niemieckim (za Kościół), hiszpańskim (za przywódców politycznych), portugalskim (za ubogich i pokrzywdzonych), arabskim (za prześladowanych chrześcijan) i francuskim (za zgromadzonych wiernych) – tę ostatnią czytał Daniel Pittet, ofiara księdza pedofila, któremu przebaczył, autor wydanej także w Polsce książki „Ojcze, przebaczam ci”.

Po Komunii św. głos zabrał miejscowy ordynariusz bp Charles Morerod. Dziękując papieżowi za przyjazd do Genewy, przypomniał, że wzywa on do spotykania się z Chrystusem i stania się uczniami-misjonarzami, by być świadkami tego spotkania.

– Nasze świadectwo napotyka na trudności w społeczeństwie, któremu często się wydaje, że wie, czym jest chrześcijaństwo i myśli, że niczego nie można się po nim spodziewać. Dla wierzących, samo głoszenie Chrystusa i Jego Ewangelii w kulturze bardzo szybkich zmian stanowi olbrzymie wyzwanie, co czyni naszą epokę bardzo interesującą – przyznał ordynariusz Lozanny, Genewy i Fryburga.

Wskazał, że głoszenie wiary wymaga powrotu do prostoty Ewangelii, do której papież wzywa i którą ukazuje. Jednocześnie dla wielu „odkrycie Ewangelii jest głębokim i trwałym zachwytem”. Dzięki Ewangelii dotykamy bowiem „wiecznej nowości Chrystusa, stałego odmładzania, jakiego dokonuje Duch Święty”.

– Kardynał [Charles] Journet, wielki teolog genewski, mówił: „Kościół to Ewangelia, która nadal trwa”. Oto program: niech w nas wszystkich, chrześcijanach, będzie widać Ewangelię! W końcu już w średniowieczu św. Franciszek i św. Dominik zobaczyli, jak wielu ludzi odwracało się od Kościoła i jako odpowiedź zaproponowali życie ewangeliczne – zauważył przewodniczący Szwajcarskiej Konferencji Biskupiej.

Przestrzegł przed niebezpieczeństwem grożącym świadkom Chrystusa, że będą Go głosić na swój obraz. – Czy Apostołowie rozpoznaliby Tego, którego głosimy? Twoja posługa jako następcy Piotra umożliwia naszą komunię w wierze i jej odnowione głoszenie teraz i poprzez wieki. Dziękujemy, że oddałeś swe życie tej posłudze! Dziękujemy, że nie pozwalasz nam usnąć komfortowym snem pośród przekonanych, zaniedbując tysiące ludzi, za których Chrystus oddał swe życie – zakończył bp Morerod, zwracając się do Franciszka.

W odpowiedzi papież wyraził podziękowanie Szwajcarom za zgotowane mu przyjęcie i zapewnił o swojej modlitwie. – Pozdrawiam mieszkańców tego pięknego miasta, gdzie dokładnie 600 lat temu przebywał papież Marcin V, a które jest siedzibą ważnych instytucji międzynarodowych, w tym Międzynarodowej Organizacji Pracy, której setna rocznica założenia przypadnie w przyszłym roku – mówił Franciszek przed udzieleniem końcowego błogosławieństwa.

Z Palexpo Ojciec Święty odjechał na pobliskie lotnisko, skąd po krótkiej ceremonii pożegnania odleci do Rzymu.

Przyjaciel Papieża o jego wizycie w Genewie

czw., 21/06/2018 - 20:20
Wizyta Papieża Franciszka w siedzibie Światowej Rady Kościołów to prawdziwy “ekumenizm domowy”, który zostawia z boku wszelką sztywność i protokół. Nic więc dziwnego, że wizyta wzbudziła tak wielkie oczekiwania – mówi w wywiadzie dla hiszpańskiego tygodnika Alfa y Omega pastor Marcelo Figueroa, przyjaciel Papieża i dyrektor argentyńskiego wydania L’Osservatore Romano.

Po raz pierwszy Papież odwiedza wyłącznie siedzibę Rady. Być może zrodzą się nowe drogi dialogu wykraczające poza dokumenty doktrynalne – mówi pastor Marcelo Figueroa.

Światowa Rada Kościołów prawdopodobnie jest najlepszym przykładem organu ekumenicznego, przynajmniej z punktu widzenia Kościołów ewangelickich, protestanckich i prawosławnych. W okresie swojej działalności pomogła w poszukiwaniu pokojowego rozwiązania szeregu konfliktów. Jeszcze w Argentynie obecny Papież podkreślał, że dialog między chrześcijanami jest nieustannym kroczeniem bez zatrzymywania się. Dokumenty są ważne, ale nie można dyskutować w nieskończoność nad porozumieniami teologicznymi, kiedy potrzebujemy wspólnego kroczenia do przodu. Figueroa podkreśla, że siedziba Rady Kościołów nie leży daleko od Rzymu. Jednak to Franciszek jest tym, który pielgrzymuje do Genewy. Tym gestem raz jeszcze podkreśla, że jeśli chcemy ekumenizmu, który przemieni się w życie, a nie zostanie jedynie na papierze czy w dogmatach to musimy iść razem spoglądając oczyma wiary na społeczną i ciężką rzeczywistość świata. Jeśli świat idzie w stronę zła, to musi być ekumenizm dobra i wspólna droga tych, którzy wyznają Jezusa i zostali powołani przez niego na uczniów w służbie misji – podkreślił Marcelo Figueroa.

Pastor Marcelo Figueroa przez 25 lat był przewodniczącym Argentyńskiego Stowarzyszenia Biblijnego. Razem z rabinem Abrahamem Skórką i ówczesnym kard. Jorge Bergoglio prowadził program telewizyjny “Biblia, aktualny dialog” (Biblia, diálogo vigente). Jest odpowiedzialny za argentyńskie wydanie L’Osservatore Romano.

Papież podziękował za gościnę w Szwajcarii

czw., 21/06/2018 - 20:20
Na zakończenie Mszy św. Franciszek wyraził podziękowanie Szwajcarom za zgotowane mu przyjęcie i zapewnił o swojej modlitwie. Skierował także pozdrowienia do mającej swoją siedzibę w Genewie Międzynarodowej Organizacji Pracy.

Oto słowa podziękowania Ojca Świętego w tłumaczeniu na język polski:

Serdecznie dziękuję księdzu biskupowi Morerod i wspólnocie diecezjalnej Lozanny-Genewy-Fryburga. Dziękuję za waszą gościnność, za przygotowanie i za modlitwę. Proszę was bardzo, abyście ją nadal kontynuowali. Będę się także modlił za was, aby Pan towarzyszył waszej drodze, zwłaszcza ekumenicznej. Moim pełnym wdzięczności pozdrowieniem obejmuję wszystkich pasterzy diecezji szwajcarskich oraz innych obecnych tu biskupów, a także wiernych, którzy przybyli z różnych stron Szwajcarii, z Francji i z innych krajów.

Pozdrawiam mieszkańców tego pięknego miasta, gdzie dokładnie 600 lat temu przebywał papież Marcin V, a które jest siedzibą ważnych instytucji międzynarodowych, w tym Międzynarodowej Organizacji Pracy, której setna rocznica założenia przypadnie w przyszłym roku.

Serdecznie dziękuję Rządowi Konfederacji Szwajcarskiej za miłe zaproszenie i znakomitą współpracę. Dziękuję. Proszę nie zapominajcie za mnie się modlić.

Do widzenia!

Szwajcaria: znaczek pocztowy upamiętnia wizytę papieża

czw., 21/06/2018 - 20:19
W związku z wizytą papieża Franciszka w Genewie Poczta Szwajcarii wydala okolicznościowy znaczek o nominale jednego franka. Znaczek wszedł do obiegu 21 czerwca, w dniu wizyty papieża i jest dostępny we wszystkich placówkach pocztowych na terenie całego kraju. Można go również zamówić w sklepie internetowym pod adresem: www.postshop.ch.

Motyw ukazuje papieża w geście pozdrowienia przed znaną fontanną Jet d’eau na Jeziorze Genewskim. Fontanna, której strumień wody bije na wysokość 140 metrów, jest jednym z symboli Genewy.

Poczta Szwajcarska poinformowała media, że poprzez emisję okolicznościowego znaczka pragnęła „uwiecznić” historyczną wizytę papieża w Światowej Radzie Kościołów.

Tarnów: wolontariusze misyjni będą pomagać na Ukrainie i w Afryce

czw., 21/06/2018 - 15:48
Kilkanaście osób z Tarnowskiego Wolontariatu Misyjnego wybiera się na Ukrainę, by tam pomagać m.in. dzieciom oraz osobom chorym i samotnym. Jedna osoba wyleci też do Republiki Środkowoafrykańskiej. Tam czeka ją wymiana instalacji elektrycznej w szpitalu.

Wolontariusze mają wyjechać już 30 czerwca do pracującego niedaleko Lwowa w parafii Bożego Miłosierdzia tarnowskiego kapłana ks. Rafała Zborowskiego. „Przez ponad miesiąc kilka ekip naszych wolontariuszy będzie posługiwać w różnych miejscach. Pomagać będą siostrom józefitkom prowadzącym Dom Miłosierdzia. Posługiwać będą w czasie warsztatów dla prowadzonego Domowego Hospicjum dla dzieci chorych genetycznie i onkologicznie, a także prowadząc wakacyjną oazę dla dzieci. Będzie też praca remontowa i porządkowa przy kościele parafialnym i w miejscach, gdzie ciągle potrzeba pomocnych dłoni w bardziej i mniej fachowych pracach” – wylicza ks. Piotr Boraca, który opiekuje się Wolontariatem.

W związku z wyjazdem uczestnicy chcą też zabrać ze sobą dary dla mieszkańców Ukrainy. Zwracają się więc o pomoc do ludzi dobrej woli. „Cieszylibyśmy się z możliwości zabrania ze sobą odrobiny pomocy dla tamtych osób. Myślimy o żywności długoterminowej, ale przydadzą się również środki czystości czy higieny osobistej” – wylicza ks. Boraca.

Chętni takie dary mogą dostarczyć do Kurii Diecezjalnej przy ulicy Legionów 30 w Tarnowie w godz. 9.00 do 16.00 do dnia 6 lipca. Informacje w tej sprawie pod numerem telefonu 507 172 870.

Także później taka pomoc jest mile widziana. Od kilku miesięcy Tarnowski Wolontariat Misyjny prowadzi bowiem Misyjny Magazyn Wymiany Darów. Każdy kto dysponuje dobrymi jakościowo produktami spożywczymi, środkami higienicznymi, urządzeniami gospodarstwa domowego, narzędziami mechanicznymi, może ofiarować swój dar, a wolontariusze przekażą go dalej misjonarzom lub kapłanom pracującym na Wschodzie.

Wszystkie dodatkowe informacje można uzyskać pod numerem 507 172 870 lub mailowo: tarwolmis@gmail.com

Obecnie wolontariusz Ryszard Rak pracuje w Republice Środkowoafrykańskiej, a w lipcu dołączy do niego Jacek Ćwięka. Będą prowadzić wymianę instalacji elektrycznej w szpitalu w Bagandou.

Dwóch kapłanów diecezji tarnowskiej będzie głosić Ewangelię na Kubie

czw., 21/06/2018 - 15:41
Na początku lipca dwóch księży diecezji tarnowskiej wyleci na Kubę, by tam głosić Ewangelię. W rodzinnych parafiach kapłanów odbyły się ich uroczyste posłania misyjne.

W Rajbrocie bp Andrzej Jeż dokonał posłania misjonarza ks. Stanisława Knurowskiego. Wyleci on na Kubę wraz ze swoim kolegą z roku, ks. Dariuszem Pawłowskim z Tęgoborzy.

„Zadaniem misjonarza jest rzucać ziarno Ewangelii, ale wzrost może dać tylko Jezus Chrystus” – mówił w Tęgoborzy podczas posłania biskup tarnowski Andrzej Jeż.

„Jedziemy z radością i nadzieją, że zaniesiemy ludziom Chrystusa. Mamy tworzyć nową parafię i budować kościół. Powstanie on w miejscu, w którym był papież Benedykt XVI i odprawiał Mszę św.” – mówi ks. Stanisław Knurowski.

Jak dodaje misjonarz, jego powołanie zrodziło się, kiedy do Polski przyleciał biskup diecezji Santiago de Cuba i poprosił o misjonarzy. „Wcześniej nie myślałem o misjach. Ten wyjazd odczytuję jako powołanie w powołaniu” – dodaje.

Tymczasem ks. Dariusz Pawłowski o misjach myślał od dawna. „Angażowałem się w pomoc misjom podczas pobytu w seminarium. Należałem do Ogniska Misyjnego. Byłem też na stażu w Kazachstanie” – dodaje.

„Chrześcijaństwo na Kubie jest obecne od ponad pięciuset lat. Trzeba powiedzieć, że ono w tej chwili dopiero wchodzi w okres rozwoju” – mówi ks. Krzysztof Czermak, dyrektor Dzieła Misyjnego Diecezji Tarnowskiej.

„Diecezja, do której udają się nasi księża, Santiago de Cuba, liczy podobnie jak nasza, tarnowska, ponad milion mieszkańców. Pracuje tam około 30 księży, natomiast jest tylko kilkanaście parafii. Widzimy ogromną potrzebę ewangelizacji” – dodaje ks. Czermak.

Na Kubie, ale w innej diecezji, pracuje też tarnowski kapłan ks. Witold Machalski.

W tym roku na misje ma wyjechać pięciu kapłanów diecezji tarnowskiej. Kolejne dwa posłania do Brazylii odbędą się w sierpniu, a jedno do Peru w listopadzie.

Papież odwiedził Instytut Ekumeniczny w Bossey

czw., 21/06/2018 - 14:48
Papież Franciszek odwiedził Instytut Ekumeniczny w Bossey koło Genewy. Zjadł tam obiad z władzami Światowej Rady Kościołów oraz kard. Kurtem Kochem, przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

W menu znalazły się: sałatka warzywna jako przystawka, ryba pieczona i ryż ze smażonymi warzywami jako danie główne oraz – na deser – tort cytrynowy ze świeżymi owocami i „męczennicą jadalną” (maracują).

Po zakończeniu posiłku odbyła się wymiana prezentów w ogrodzie: papież ofiarował instytutowi kafel z medalem podróży apostolskiej, na którego jednej stronie przedstawiono herb Ojca Świętego, a na drugiej siedzibę instytutu – XVIII-wieczny pałacyk w Bossey.

Następnie Franciszek pomodlił się w kaplicy ekumenicznej instytutu.

Instytut Ekumeniczny w Bossey powstał w 1946 r. z inicjatywy ówczesnego sekretarza generalnego Światowej Rady Kościołów Willema Visser’t Hoofta, jako zaplecze intelektualne dla jej działalności. Mieści się w XVIII-wiecznym pałacyku. Na studia specjalistyczne z teologii ekumenicznej i zagadnień międzyreligijnych przyjeżdżają tam studenci i badacze z całego świata. Jest afiliowany do Wydziału Teologii Protestanckiej Uniwersytetu Genewskiego.

 

Bp Janiak: żadna praca wykonywana z miłością nie męczy

czw., 21/06/2018 - 14:37
Żadna praca wykonywana z miłością nie męczy. Wzorem takiej służby jest bł. Hanna Chrzanowska – mówił bp Edward Janiak, który przewodniczył Mszy św. w intencji personelu medycznego w kaplicy św. o. Pio w kaliskim szpitalu. Biskup kaliski wprowadził relikwie błogosławionej i poświęcił jej wizerunek.

W swoim słowie biskup dziękował pielęgniarkom za pochylanie się nad chorym człowiekiem z wrażliwością. – Trzeba mieć charakter, aby dobrze służyć ludziom. Taki charakter miała Hanna Chrzanowska, która wcześniej poszła na emeryturę nie po to, aby odpoczywać, ale żeby służyć chorym w ich domach. Była to wspaniała niewiasta. Dobrze, że Kościół taką osobę pokazał światu. To zwykła świecka pielęgniarka, ale święta – stwierdził celebrans.

Hierarcha dał też świadectwo, że swoje zdrowie zawdzięcza św. Józefowi i podkreślał, że cierpienie uszlachetnia człowieka.

W homilii ks. Arkadiusz Hajdasz wskazywał na fenomen bł. Hanny Chrzanowskiej, która doskonale rozumiała nie tylko potrzeby fizyczne i zdrowotne swoich podopiecznych, ale wiedziała, że człowiek ma też duchowe i intelektualne potrzeby.

Zaznaczył, że błogosławiona pielęgniarka patrzyła na człowieka jak na Chrystusa i była przekonana, że „jeśli ciało jest dobrze i z miłością pielęgnowane, to dusza z czasem otworzy się na Boga”.

Zaznaczył, że bp Damian Muskus podkreślał, iż chorzy zaprowadzili Hannę Chrzanowską do Chrystusa.

Kaznodzieja za abp. Stanisławem Gądeckim powiedział, że „dla całej Polski Hanna Chrzanowska staje się wielkim znakiem. Świat medyczny zyskuje patronkę pielęgniarkę, czyli przedstawicielkę tej służby, która wydaje się najbardziej niezbędna dziś przy każdym chorym człowieku. Hanna pokazuje, że człowiek może zbawić się, jeśli służy człowiekowi z miłością”.

Kapelan szpitala przypomniał też słowa biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka wypowiedziane w dniu beatyfikacji Hanny Chrzanowskiej, że „była to zwykła pielęgniarka, ale święta osoba, która służąc ludziom chorym w szpitalu, stała się niedościgłym przykładem prostoty i wrażliwości”.

Wraz z biskupem kaliskim Edwardem Janiakiem modlili się: kapelan szpitala w Kaliszu ks. Arkadiusz Hajdasz, proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Kaliszu ks. Jarosław Kołodziejczak, dyrektor szpitala Wojciech Grzelak, wicedyrektor Danuta Brykowska, przewodniczący Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych Marek Przybył, kapelan biskupa ks. Krzysztof Duchnowski, siostry zakonne, personel medyczny i pacjenci szpitala.

Bł. Hanna Chrzanowska (ur. 7 października 1902 r. w Warszawie, zm. 29 kwietnia 1973 r. w Krakowie, beatyfikowana 28 kwietnia 2018 r. w Krakowie) – polska pielęgniarka, działaczka charytatywna, pisarka, pedagog, instruktorka i prekursorka pielęgniarstwa rodzinnego, domowego i parafialnego, wiceprzewodnicząca oraz członek Zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Pielęgniarek Zawodowych, naczelna redaktor czasopisma „Pielęgniarka Polska”, współorganizatorka Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego.

Pielgrzymka Franciszka do Genewy w obiektywie

czw., 21/06/2018 - 14:17

Papież Franciszek odbywa dziś jednodniową pielgrzymkę do Genewy, gdzie odwiedzi siedzibę Światowej Rady Kościołów i odprawi Mszę świętą dla szwajcarskich katolików. To piąta w historii papieska wizyta w Szwajcarii.

Galeria zdjęć (37 zdjęć)

Łódź: nowy dyrektor w łódzkim „Katoliku”

czw., 21/06/2018 - 14:08
Nowym dyrektorem Zespołu Szkół Katolickich im. Jana Pawła II w Łodzi na Teofilowie został ks. dr Marcin Czajkowski – wykładowca etyki w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi oraz długoletni katecheta w I Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Łodzi. Decyzję tę ogłosił abp Grzegorz Ryś podczas liturgii Mszy świętej sprawowanej w sanktuarium Miłosierdzia Bożego, przy którym usytuowany jest łódzki katolik.

– Pierwsze co usłyszałem o ks. Marcinie – mówił metropolita łódzki – to to, że jest dobrym katechetą i uczy w dotychczasowym liceum już 18 lat. Tak wiec – moi drodzy – dostajecie w nowym dyrektorze bardzo dobrego katechetę i doświadczonego pedagoga – mówił podczas wręczenia nominacji abp Ryś.

Podziękował także za dotychczasową pracę odchodzącemu dyrektorowi ks. Tomaszowi Wojciechowskiemu, który w swoim powołaniu kapłańskim odkrył inne powołanie – oświadczył łódzki pasterz. – Tym powołaniem jest wojsko i służba Ojczyźnie w Polsce i po za jej granicami, jeśli będzie taka konieczność. Życzymy mu wytrwałości i spełnienia się w tym obowiązku względem Ojczyzny – kontynuował ksiądz arcybiskup.

W uroczystościach zakończenia roku szkolnego 2017/2018, które rozpoczęły się Mszą świętą, wzięli udział uczniowie szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum łódzkiego „Katolika”. Towarzyszyli im nauczyciele, wychowawcy oraz rodzice.

Abp Ryś, w słowie na wakacje wskazał na ogromne znaczenie Modlitwy Pańskiej, która jest pierwszą i najważniejszą modlitwą każdego wierzącego. – Modlitwa „Ojcze nasz” służy temu, żeby Duch święty uczynił nas przed Bogiem Jego dziećmi. Żebyśmy odkrywali ciągle na nowo, że On jest dla nas ojcem, a my jesteśmy jego córkami i synami – tłumaczył. – Liczy się to, co w nas się dzieje, gdy wypowiadamy słowa modlitwy „Ojcze nasz”. Bo jeśli w nas nic się nie dzieje, jeśli ta modlitwa nas nie zmienia, to możemy je gadać i gadać, a żadne z tych słów nie dociera do Pana – podkreślił.

Zwrócił uwagę na to, że jeśli ktoś kończy sensowną szkołę, to nie chodzi o to, żeby się nauczył wielu słów, ale że te słowa, których się nauczył, go zmieniają. „Nie chodzi o to, by mieć dużo słów poukładanych w głowie, stosy teorii. Chodzi o to, co ta prawda, którą poznajecie, z wami robi. Kim wy z tej szkoły wyjdziecie. Tak myślę, że się to już w te wakacje okaże. Wakacje dużo wam powiedzą o was i o tym, jak przeżywacie te szkoły. Wakacje wam powiedzą dużo więcej niż te świadectwa, które dzisiaj dostaniecie” – zauważył.

Po liturgii miały miejsce podziękowania odchodzącemu ze szkoły dyrektorowi oraz wręczenie nagród i wyróżnień uczniom, którzy poprzez całoroczną pracę w sposób szczególny wyróżniali się, a dzięki swoim osiągnięciom w różnych dyscyplinach na szczeblu miejskim, wojewódzkim i ogólnopolskim, rozsławiali dobre imię szkoły.

Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Jana Pawła II w Łodzi jest pierwszą szkołą katolicką prowadzoną przez archidiecezję łódzką. Istnieje od 16 marca 1991 r., a została powołana do istnienia przez abp Władysława Ziółka. Założycielem i pierwszym dyrektorem łódzkiego katolika był ks. prałat Tadeusz Bednarek.

Papież uczestniczył w modlitwie ekumenicznej

czw., 21/06/2018 - 14:00
Na konieczność odrzucenia światowości, potrzebę stałego nawracania się, zatracania siebie i naśladowania Chrystusa wskazał Franciszek podczas modlitwy ekumenicznej 21 czerwca w Centrum Ekumenicznym Światowej Rady Kościołów (ŚRK). Było to jego pierwsze wystąpienie publiczne w ramach jego pielgrzymki do Genewy. W modlitwie-nabożeństwie uczestniczyli duchowni i świeccy przedstawiciele Kościołów członkowskich Rady i Kościoła katolickiego.

Wchodzącego do Ośrodka papieża powitali członkowie władz ŚRK i reprezentanci Kościołów członkowskich. Przy śpiewie pieśni i hymnów religijnych Ojciec Święty zajął przygotowane dla niego miejsce i rozpoczęło się nabożeństwo.

Przemówienia powitalne wygłosili sekretarz generalny ŚRK pastor dr Olav Fykse Tveit, moderatorka (przewodnicząca) Komitetu Naczelnego Rady dr Agnes Abuom oraz wicemoderatorzy: metropolita Sassimy prof. dr Genadiusz of Sassima, Vice-Moderatore i biskupka Mary Ann Swenson, którzy wcześn towarzyszyli papieżowi w krótkiej modlitwie w Kaplicy Ośrodka. Obecni byli członkowie 150-osobowego Komitetu Naczelnego ŚRK, niektórych organizacji współpracujących z Radą i orszaku papieskiego.

Następnie odmówiono, oparte na Biblii, modlitwy wprowadzające, pokutne, o pojednanie i jedność chrześcijan, po czym zabrał głos Ojciec Święty.

Nawiązał on do czytanego wcześniej fragmentu z Listu do Galatów, w którym Paweł Apostoł zaprasza do „postępowania według Ducha” (Ga 5, 16.25). Mówca przypomniał, że postępowanie oznacza dyscyplinę, trud, codzienną cierpliwość i nieustanny trening. Trzeba rezygnować z wielu dróg, aby wybrać tę, która prowadzi do celu i ożywiać pamięć, aby jej nie stracić. Postępowanie wymaga ciągłego nawracania się i wychodzenia ze swoich ograniczeń. Do tego wzywa Bóg już Abrahama, a po nim Mojżesza, Piotra i Pawła oraz wszystkich przyjaciół Boga. Ale przede wszystkim wzorem tego jest dla nas Jezus.

Papież zaznaczył, że jesteśmy wezwani, by postępować według Ducha, a nie spełniać pożądania ciała. Nie mamy być niewolnikami niepohamowanego konsumpcjonizmu. Prowadzi to bowiem do tragicznych następstw: „Wówczas zostaje uciszony głos Boga; wtedy inni, zwłaszcza jeśli nie mogą chodzić na własnych nogach, jak maleństwa i osoby starsze, stają się irytującymi odpadami; wówczas stworzenie nie ma już innego sensu, jak tylko zaspokajanie produkcji, zależnie od potrzeb” – stwierdził Franciszek.

Wskazał, że postępować według Ducha to odrzucać światowość. Jest to wybór logiki służby i postępowania w przebaczaniu, wypełniając przykazanie miłości Boga i bliźniego. Zaznaczył, że przyczyną podziałów było uleganie mentalności światowej, natomiast ruch ekumeniczny zrodził się dzięki łasce Ducha Świętego, by wypełnić wolę Pana Jezusa.

Ojciec Święty zauważył, że ekumenizm jest „wielkim przedsięwzięciem ze stratą”. „Ale chodzi o stratę ewangeliczną, zgodnie z linią wytyczoną przez Jezusa: «Kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa» (Łk 9,24). Ocalić to, co swoje, jest postępowaniem według ciała; zatracenie siebie naśladując Jezusa jest postępowaniem według Ducha. Tylko w ten sposób przynosi owoc w winnicy Pańskiej” – powiedział kaznodzieja.

Wezwał do przezwyciężenia zadawnionych niechęci i do troski o komunię. „Jeszcze trudniejsze jest stawianie oporu podstępnej pokusie: być z innymi, podążać razem, ale z zamiarem zaspokojenia jakiegoś partykularnego interesu. Nie jest to logika Apostoła, lecz Judasza, który chodził z Jezusem, ale dla własnych korzyści. Odpowiedź na nasze chwiejne kroki jest zawsze taka sama: postępowanie według Ducha, oczyszczając serca ze zła, obierając ze świętym uporem drogę Ewangelii i odrzucając światowe skróty” – podkreślił Ojciec Święty.

Papież krytykuje USA i broni swej linii rządzenia Kościołem

Zaapelował o ożywienie działań ekumenicznych, przezwyciężenie pesymizmu. „Niech dystanse nie będą wymówką, już teraz można postępować według Ducha: modlić się, ewangelizować, wspólnie służyć, to jest możliwe i miłe Bogu! Postępować razem, modlić się razem, pracować razem: to jest nasza główna droga” – powiedział mówca.

„Drodzy bracia i siostry, chciałem tu przyjechać jako pielgrzym w poszukiwaniu jedności i pokoju. Dziękuję Bogu, ponieważ znalazłem was tutaj, bracia i siostry, już w drodze. Postępowanie razem dla nas, chrześcijan, nie jest strategią, by lepiej uwydatnić swe znaczenie, ale aktem posłuszeństwa wobec Pana i miłości w odniesieniu do świata. Prośmy Ojca, abyśmy postępowali razem z większą energią na drogach Ducha. Niech Krzyż wyznacza kierunek wędrówki, bo tam, w Jezusie, są już obalone mury podziałów i pokonana jest wszelka wrogość (por. Ef 2,14): tam zrozumiemy, że mimo wszystkich naszych słabości, nic nas nigdy nie odłączy od Jego miłości (por. Rz 8, 35-39)” – stwierdził Ojciec Święty na zakończenie.

Nabożeństwo zakończyło się wspólnym odmówieniem Modlitwy Pańskiej i modlitwy o jedność Kościoł, po czym Franiszek odjechał samochodem do Instytutu Ekumenicznego w Bossey pod Genewą.

Galeria zdjęć (14 zdjęć)

Diecezja kielecka: ok 600. dzieci skorzysta z wakacji kieleckiej Caritas

czw., 21/06/2018 - 13:38
Ok. 600 dzieci z różnych stron diecezji kieleckiej skorzysta w tym roku z oferty Caritas kieleckiej, łączonej z programem edukacyjnym pt. „Niepodległa to my”. Zaplanowano siedem turnusów kolonijnych w górach i nad morzem.

Dwa turnusy odbędą się w Zakopanem, cztery w Chłapowie k. Władysławowa, a jeden w Kaczynie koło Kielc, gdzie przebywać będzie ok. 40 dzieci z Białorusi z polskimi korzeniami. Turnus polonijny odbędzie się w pierwszej połowie sierpnia.

Program wszystkich turnusów łączy rekreację, aktywny wypoczynek, formację duchową, profilaktykę i edukację. – W tym roku postanowiliśmy włączyć do programu wątki patriotyczne w związku z setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. Program pt. „Niepodległa to my” przybliży kreatywnie i interaktywnie ważne wydarzenia z historii Polski, np. ruch partyzancki połączyliśmy z grą terenową w lesie, z zabawą w dostarczenie poczty i meldunków do punktów kontaktowych itd. – mówi KAI Damian Zegadło z Diecezjalnego Centrum Wolontariatu.

W sprawny przebieg kolonii zaangażowani są wychowawcy, kadra medyczna i duszpasterze. Przewidziany jest udział we Mszach św., modlitwach i nabożeństwach.

Wypoczynek dzieci jest finansowany dzięki środkom uzyskanym z Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, a także przez gminy, których dzieci uczestniczą w koloniach oraz dzięki wsparciu Świętokrzyskiego Kuratorium Oświaty.

W ofertę wakacyjną włączają się również świetlice i ogniska Caritas, które organizują w formie półkolonii wycieczki i zajęcia rekreacyjne, np. w Ognisku Wychowawczym w Jędrzejowie odbędą się półkolonie w formie dwóch dwutygodniowych turnusów.

Kolonie charytatywne to jedno z pierwszych dzieł Caritas. Pierwsze turnusy letnie, od 1991 r., organizowane były na bazie odzyskanego przez diecezję Ośrodka w Kaczynie, głównie dla dzieci z rodzin dotkniętych problemem alkoholowym. Następnie, dzięki współpracy z Kuratorium Oświaty w Kielcach i samorządami, tą formą wsparcia objęto także dzieci z rodzin ubogich oraz dzieci z rodzin polonijnych z Białorusi, Ukrainy i Kazachstanu.

W kolejnych latach rozszerzano organizację wypoczynku o miejscowości atrakcyjne turystycznie. Dzieci wyjeżdżały na kolonie m.in. do Kołobrzegu, Łeby, Zakopanego, Białego Dunajca, Wisełki, Pogorzelicy, Mszany Dolnej, Karpacza.

Podczas turnusów rokrocznie realizowany jest program wychowawczo – edukacyjny oraz odbywają się zajęcia profilaktyczne. Dla uczestników przygotowywane są również zabawy, gry, konkursy, wycieczki krajoznawcze oraz realizowane są różne projekty formacji duchowej. Kadrę wakacyjnej akcji Caritas stanowią w głównej mierze wolontariusze, którzy spełniają funkcję kierowników, wychowawców, duszpasterzy, animatorów muzycznych, pielęgniarek i ratowników.

Franciszek w Genewie: zatracajmy siebie, naśladując Chrystusa

czw., 21/06/2018 - 13:00
Na konieczność odrzucenia światowości, nawrócenia, zatracania siebie i naśladowania Chrystusa wskazał Ojciec Święty podczas modlitwy ekumenicznej w Centrum Ekumenicznym Światowej Rady Kościołów. Było to pierwsze wystąpienie publiczne papieża podczas jego pielgrzymki do Genewy.

W swoim przemówieniu Franciszek nawiązał do czytanego wcześniej fragmentu z Listu do Galatów, w którym Apostoł zaprasza do „postępowania według Ducha” (Ga 5, 16.25). Przypomniał, że postępowanie oznacza dyscyplinę, trud, codzienną cierpliwość i nieustanny trening. Trzeba rezygnować z wielu dróg, aby wybrać tę, która prowadzi do celu i ożywiać pamięć, aby jej nie stracić. Postępowanie wymaga ciągłego nawracania się i wychodzenia ze swoich ograniczeń. Do tego wzywa Bóg już Abrahama, a po nim Mojżesza, Piotra i Pawła oraz wszystkich przyjaciół Boga. Ale przede wszystkim wzorem tego jest dla nas Jezus.

Następnie Ojciec Święty zaznaczył, że jesteśmy wezwani, by postępować według Ducha, a nie spełniać pożądań ciała. Nie mamy być niewolnikami niepohamowanego konsumpcjonizmu. Prowadzi to bowiem do tragicznych następstw: „Wówczas zostaje uciszony głos Boga; wtedy inni, zwłaszcza jeśli nie mogą chodzić na własnych nogach, jak maleństwa i osoby starsze, stają się irytującymi odpadami; wówczas stworzenie nie ma już innego sensu, jak tylko zaspokajanie produkcji, zależnie od potrzeb” – stwierdził papież.

Franciszek wskazał, że postępować według Ducha, to odrzucać światowość. Jest to wybór logiki służby i postępowania w przebaczaniu, wypełniając przykazanie miłości Boga i bliźniego. Zaznaczył, że przyczyną podziałów było uleganie mentalności światowej, natomiast ruch ekumeniczny zrodził się dzięki łasce Ducha Świętego, by wypełnić wolę Pana Jezusa.

Dziś papieska pielgrzymka do Genewy

Ojciec Święty zauważył, że ekumenizm jest „wielkim przedsięwzięciem ze stratą”. „Ale idzie o stratę ewangeliczną, zgodnie z linią wytyczoną przez Jezusa: «Kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa» (Łk 9,24). Ocalić to, co swoje, jest postępowaniem według ciała; zatracenie siebie naśladując Jezusa jest postępowaniem według Ducha. Tylko w ten sposób przynosi się owoc w winnicy Pańskiej” – powiedział Franciszek.

Papież wezwał do przezwyciężenia zadawnionych niechęci i troski o komunię. „Jeszcze trudniejsze jest stawianie oporu podstępnej pokusie: być z innymi, podążać razem, ale z zamiarem zaspokojenia jakiegoś partykularnego interesu. Nie jest to logika Apostoła, lecz Judasza, który chodził z Jezusem, ale dla własnych korzyści. Odpowiedź na nasze chwiejne kroki jest zawsze taka sama: postępowanie według Ducha, oczyszczając serca ze zła, obierając ze świętym uporem drogę Ewangelii i odrzucając światowe skróty” – podkreślił Ojciec Święty.

Franciszek wezwał do ożywienia działań ekumenicznych, przezwyciężenia pesymizmu. „Niech dystanse nie będą wymówką, już teraz można postępować według Ducha: modlić się, ewangelizować, wspólnie służyć, to jest możliwe i miłe Bogu! Postępować razem, modlić się razem, pracować razem: to jest nasza główna droga” – powiedział papież apelując o jedność.

„Drodzy bracia i siostry, chciałem tu przyjechać jako pielgrzym w poszukiwaniu jedności i pokoju. Dziękuję Bogu, ponieważ znalazłem was tutaj, bracia i siostry już w drodze. Postępowanie razem dla nas chrześcijan nie jest strategią, by lepiej uwydatnić nasze znaczenie, ale aktem posłuszeństwa wobec Pana i miłości w odniesieniu do świata. Prośmy Ojca, abyśmy postępowali razem z większą energią na drogach Ducha. Niech Krzyż wyznacza kierunek wędrówki, bo tam, w Jezusie, są już obalone mury podziałów i pokonana jest wszelka wrogość (por. Ef 2,14): tam zrozumiemy, że mimo wszystkich naszych słabości, nic nas nigdy nie odłączy od Jego miłości (por. Rz 8, 35-39)” stwierdził Ojciec Święty kończąc swoje przemówienie.

Pełna treść przemówienia w języku polskim dostępna jest TUTAJ

Kielce: akcja „Makulatura na misje” wspomogła uczniów w Ghanie

czw., 21/06/2018 - 12:49
Blisko 26 300 zł – zebranych ostatnio podczas akcji „Makulatura na misje”, pozwoliło na kompletne wyposażenie szkoły i biblioteki w Ghanie, gdzie wśród sióstr nazaretanek posługuje pochodząca z diecezji kieleckiej s. Daria Romanek.

Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu w 2012 r. rozpoczęło prace misyjną w Ghanie. Biskupi Diecezji Sunyani i Goaso, gdzie otwarto pierwsze placówki poprosili o pomoc w dziedzinie edukacji i wychowania.

Do bp. Jana Piotrowskiego i Misyjnego Dzieła Diecezji Kieleckiej zwróciła się z prośbą s. Daria Romanek pochodząca z diecezji kieleckiej, a obecnie posługująca na misjach w Ghanie. Prośba dotyczyła sfinansowania umeblowania szkoły i biblioteki.

Całość pieniędzy na pokrycie kosztów projektu w kwocie 26 292, 60 zł pozyskano dzięki zbiórce makulatury i elektrośmieci w diecezji kieleckiej, którą koordynuje Towarzystwo Szkoły Katolickiej św. Stanisława Kostki w Kielcach.

– Na ręce dyrektora ks. Jacka Kopcia oraz panów Stanisława Bujaka i Władysława Burzawy – Koordynatorów, diecezjalnych koordynatorów akcji, składam serdeczne podziękowania. Dziękuję wszystkim księżom naszej diecezji, którzy podjęli się zbiórki makulatury w swoich parafiach. Szczególnie dziękuję drogim ofiarodawcom makulatury, z której uzyskaliśmy tak wielki dochód – mówi ks. Łukasz Zygmunt – Dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Diecezji Kieleckiej.

W liście skierowanym do diecezji, siostry – Daria Romanek i Justyna Czerwińka, opisują sytuację w Ghanie i realizowane tam formy pomocy. Społeczeństwo Ghany w blisko połowie stanowią dzieci i młodzież w wieku szkolnym. Szkoły państwowe są liczne, ale często z różnych względów nie spełniają dobrze swojego zadania. Siostry nazaretanki w dwóch diecezjach podjęły się budowy i prowadzenia kompleksów edukacyjnych składających się z przedszkola, szkoły podstawowej i gimnazjum. W 2015 r. w miejscowości Yamfo w diecezji Goaso i w miejscowości Chiraa w diecezji Sunyani otworzyły dwa przedszkola.

Obecnie w Holy Family of Nazareth School w Chiraa uczy się 145 dzieci w pięciu grupach przedszkolnych i 25 uczniów w klasie pierwszej szkoły podstawowej. Budynek przedszkola nie jest w stanie pomieścić większej ilości uczniów. W grudniu 2017 r. ruszyła budowa szkoły podstawowej.

Siostry planują ją ukończyć przed początkiem nowego roku szkolnego 2018/19. „Zwykle w soboty po południu w budynku przedszkola Siostry organizują dodatkowe zajęcia dla około 30 dzieci z sąsiedztwa, które potrzebują pomocy w nauce czytania i pisania. Mamy nadzieję, że dzięki zorganizowaniu i wyposażeniu biblioteki uda się tę pomoc rozszerzyć. Dziękujemy Księdzu Biskupowi Kieleckiemu Janowi Piotrowskiemu i wszystkim mieszkańcom diecezji kieleckiej za wsparcie naszego dzieła. Otaczamy darem modlitwy i ofiarnej służby na misjach” – piszą nazaretanki.

Dzięki realizowanej w diecezji kieleckiej od kilku lat zbiórce makulatury, a od tego roku także elektrośmieci – udało się zrealizować kilka dużych misyjnych projektów, m. in. budowę czterech studni w Afryce, wyposażenie kilku szkół, sierocińców, domów dla niepełnosprawnych, gdzie posługują misjonarze i misjonarki z diecezji.

Katowice: Abp Skworc na posiedzeniu Rady Wydziału Teologicznego UŚ

czw., 21/06/2018 - 12:42
W czwartek przed południem miało miejsce posiedzenie Rady Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Podsumowano w jej trakcie cały rok akademicki. W posiedzeniu wziął udział Wielki Kanclerz Wydziału Teologicznego abp Wiktor Skworc.

Prace nad nowym „ratio studiorum”, podziękowania za całoroczny trud i zaangażowanie pracowników Wydziału Teologicznego, zwłaszcza za organizację sympozjów, sesji i konferencji, jak również zaproszenie do modlitwy, „aby Pan posłał robotników na swoje żniwo” to niektóre kwestie poruszone przez ks. abp. Wiktora Skworca podczas ostatniego w tym roku akademickim posiedzenia Rady Wydziału Teologicznego.

– Trzeba pogratulować – sobie nawzajem – odzyskania przez nasz Wydział Teologiczny kategorii „A”. Zyskał na tym cały Uniwersytet Śląski i to w roku 50-lecia jego istnienia – mówił do pracowników WT Metropolita Katowicki.

Podczas swojego wystąpienia odniósł się także to trwających prac nad nowym „ratio studiorum”. Przywołał także postać o. prof. Andrzeja Wodki, który 19 czerwca został prezesem AVEPRO, czyli Agencji Stolicy Apostolskiej do Spraw Oceny i Promocji Jakości Kształcenia na Uniwersytetach i Wydziałach Kościelnych.

Hierarcha odniósł się także do organizowanego w grudniu w Katowicach Szczytu Klimatycznego. – To wezwanie dla całego naszego środowiska. Wezwanie naukowe i duszpasterskie (…). Bardzo proszę o zaangażowanie się w prace około konferencyjne – mówił abp Skworc.

Metropolita katowicki zachęcił także duchownych pracowników Wydziału Teologicznego do uczestniczenia w pielgrzymce duchowieństwa archidiecezji katowickiej do parafii Ducha Świętego w Bytkowie, która odbędzie się z początkiem września oraz do udziału w święceniach biskupich ks. Grzegorza Olszowskiego.

Na koniec zaproponował także zorganizowanie sesje związanej z 35 rocznicą wizyty św. Jana Pawła II w Katowicach oraz 40 rocznicą jego wyboru na Stolicę Piotrową.

Wydział Teologiczny Uniwersytetu Śląskiego został kanonicznie erygowany w 2000 roku. Od 2002 roku Wydział ma prawo do nadawania stopnia naukowego doktora nauk teologicznych, a od 2009 roku – doktora habilitowanego. Wydział kształci na kierunkach: teologia oraz nauki o rodzinie.

Papież przybył do Genewy

czw., 21/06/2018 - 12:00
Franciszek przybył 21 czerwca do Genewy. Wiozący go samolot włoskich linii lotniczych Alitalia A321 wylądował na lotnisku „Cointrin” o godz. 10.04 W trakcie dziesięciogodzinnej „pielgrzymki ekumenicznej” papież odwiedzi siedzibę Światowej Rady Kościołów (ŚRK) z okazji 70. rocznicy jej istnienia, spotka się ze studentami z Instytutu Ekumenicznego w Bossey i odprawi Mszę świętą dla szwajcarskich katolików. Jest to piąta w historii papieska wizyta w Szwajcarii i 23. podróż zagraniczna Franciszka.

Na lotnisku Ojca Świętego powitały władze Konfederacji Szwajcarskiej: prezydent Alain Berset, dwoje radców federalnych – Doris Leuthard i Ignazio Cassisa, przewodniczący Rady Narodowej Dominique de Buman, delegacja władz Genewy, episkopat Szwajcarii z jego przewodniczącym bp. Charlesem Morerodem – ordynariuszem Lozanny, Genewy i Fryburga a także przewodniczący Szwajcarskiej Federacji Kościołów Protestanckich (SEK) Gottfried Locher.

U stóp samolotu dwoje dzieci w tradycyjnych strojach wręczyły gościowi bukiet kwiatów. Odbyła się prezentacja delegacji, odegrano hymny Watykanu i Szwajcarii i oddano honory wojskowe.

Po powitaniu papież spotkał się prywatne z prezydentem Szwajcarii w sali lotniska. Przed trwającą prawie pół godziny rozmową wymieniono się prezentami. Franciszek ofiarował prezydentowi Bersetowi kopię ozdobnego druku z podobizną pierwszego dowódcy Papieskiej Gwardii Szwajcarskiej Kaspara von Silenena. Scena przedstawia wjazd papieża Juliusza II (1503-13) do Rzymu w marcu 1507 roku, powracającego po zwycięstwie nad Giovannim Bentivoglio i po odbiciu Bolonii.

Podczas genewskiej wizyty Franciszkowi towarzyszą: sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin, substytut ds. ogólnych w Sekretariacie Stanu abp Giovanni Angelo Becciu i przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan Szwajcar kard. Kurt Koch.

Po rozmowie z prezydentem papież udał się do siedziby Światowej Rady Kościołów, gdzie odbędzie się modlitwa ekumeniczna a Ojciec Święty wygłosi kazanie.

Kolejnym punktem programu będzie obiad z kierownictwem ŚRK w Instytucie Ekumenicznym w Bossey koło Genewy. Powstał on w 1946 r. z inicjatywy ówczesnego sekretarza generalnego Rady Willema Visser’t Hoofta, jako zaplecze intelektualne dla jej działalności.

O 15.45 ponownie w Ośrodku ŚRK odbędzie się spotkanie ekumeniczne. W jego trakcie Franciszek wygłosi przemówienie. Podczas wizyty w siedzibie ŚRK Ojciec Święty spotka się z delegacją chrześcijan Korei Północnej. Chrześcijanie obydwu części Korei obecni będę w Genewie podczas tej wizyty. Od 1984 roku zarówno Korea Północna, jak i Korea Południowa należą do Światowej Rady Kościołów.

ŚRK powstała ona 1948 r. w Amsterdamie na fali powojennego ruchu ekumenicznego. Zrzesza 345 Kościołów i wspólnot kościelnych, do których należy w sumie ponad 500 mln chrześcijan w 110 krajach. Kościół katolicki nie jest członkiem Rady, ale od 1965 stale z nią współpracuje.

Następnie papież będzie przewodniczył Mszy św. w Pałacu Wystaw i Kongresów Palexpo. W jej trakcie wygłosi homilię. Udział w tej liturgii potwierdzili wszyscy członkowie Konferencji Biskupów Szwajcarii. Obok nich w papieskiej Mszy św. będą też uczestniczyć trzej biskupi z Francji. Ponadto zapowiedziało swój udział ponad 500 księży i diakonów, głównie ze Szwajcarii.

Galeria zdjęć (10 zdjęć)